By?o sobie ?ycie / Il était une fois... la vie (1986)

By?o sobie ?ycie / Il était une fois... la vie (1986)



Re?yseria: Albert Barillé
Scenariusz: Albert Barillé
Gatunek: Animacja, Dla dzieci, Edukacyjny
Kraj: Francja
Rok produkcji: 1986
Czas trwania: ~600 min
Ocena: 8,15/10
?ród?o: http://www.filmweb.pl/f17...%C5%BCycie,1986

Opis:
"By?o sobie ?ycie" to seria 26 dokumentów pedagogicznych maj?cych na celu zapoznanie dzieci ze budow? i funkcjami organów ludzkiego cia?a. Ten animowany serial pokazuje ?ycie komórek i organizmów, które zamieszkuj? organizm ludzki. Budowa i rola funkcji ?yciowych s? opisane w bardzo dogodny sposób: mikroorganizmy zyj?ce w ciele cz?owieka: krwinki, pokarmy, impulsy nerwowe, hormony, enzymy, chromosomy, wirusy, bakterie, toksyny, przeciwcia?a s? upersonalizowane. S? one prawdziwie ?wiadome, maj? swoje osobowo?ci z wadami i zaletami. Dobre s? pokazane jako ?adne i mi?e, a z?e jako brzydkie i nieprzyjemne. ?wiat, w jakim ?yj? jest podobny do animacji z przysz?o?ci. Wielkie budowle (serce, w?troba, nerka, ?o??dek,...) s? porównywane do maszyn, fabryk lub szlaków komunikacyjnych. Poza tym, scenariusz serialu zak?ada zapoznanie m?odych telewidzów ze ?rodkami higieny oraz dzia?aniem leków (m. in. chemioterapia, lekarstwo na niestrawno??, antybiotyki). Ogólnie rzecz bior?c wyra?ny nacisk jest po?o?ony na ?rodki zapobiegawcze i odbudow? organizmu. Ka?dy odcinek przedstawia specyficzny wgl?d do organizmu. Za ka?dym razem stopniowo wprowadzane jest kilka nowych poj??, a wiedza nabyta w pierwszych odcinkach u?atwia zrozumienie nast?pnych.
odc. 1 Planeta komorek
odc. 2 Narodziny
odc. 3 Biale krwinki
odc. 4 Szpik kostny
odc. 5 Krew
odc. 6 Plytki krwi
odc. 7 Serce
odc. 8 Uklad oddechowy
odc. 9 Mozg
odc. 10 Neurony
odc. 11 Oko
odc. 12 Ucho
odc. 13 Skora
odc. 14 Kubki smakowe i zeby
odc. 15 Trawienie
odc. 16 Watroba
odc. 17 Nerki
odc. 18 Uklad limfatyczny
odc. 19 Szkielet
odc. 20 Miesnie i tkanka tluszczowa
odc. 21 Wojna z toksynami
odc. 22 Szczepienia
odc. 23 Hormony
odc. 24 Lancuch pokarmowy
odc. 25 Nocna zmiana
odc. 26 Zycie toczy sie dalej

Obsada:
Roger Carel - (g?os)
Alain Dorval - (g?os)
Henry Djanik - (g?os)
Marie-Laure Beneston - (g?os)
Patrick Préjean - (g?os)
Gilles Tamiz - (g?os)
Gilles Laurent - (g?os)

("RIP INFO")Video: DVDR
Menu: TAK
Audio Language: polski 2.0 dubbing
Subtitles: -
Extras: NIE
Format: 4/3
Przep?ywowo?? bitów: untouched : ~ 4070
File & Size: 25,39 GB



Bylo.Sobie.Zycie.BOXSET.PAL.PL.DVDR-KiLLeR

 

Wolf Fury+Rabbie PvE

Wolf Fury+Rabbie PvE

0. Spis treści
1. Wstęp
2. Statystyki
3. Umiejętności
4. Przedmioty
5. Najemnik
6. Kombinacje i informacje
7. PvP

1. Wstęp
Cze.
Wolf fury/Rabbie PvE, co to jest?
Druid kroczący ścieżką wilka, wspomagający się leśnymi sprzymierzeńcami, używający ataków furii i wścieklizny.
Co to jest PvE? Tryb rozgrywki Player vs Everything, czyli jedna postać zrobiona "na wszystko". Skupię się tutaj na PvM, PvU oraz PvP PCL - Nie gram free duels, a użytkownik Score zrobił genialny build na takowego.

Zalety i wady:

+Dwa ataki, pozwalające ubezpieczyć się na każdy typ przeciwnika.
+Dwa buffy zwiększające życie.
+Możliwość wykonania takich zadań jak Uber Tristram czy World Event.
+Styl i unikalność.
+Niska konkurencja wśród shaperów = tańszy ekwipunek.
+Ostateczny atak, który ma na celu zabicie druida, sprowadza go do postaci człowieka, co ratuje życie.

-Brak teleportu.
-Brak buffa zwiększającego obronę.

Podstawy:

Początkowe Statystyki Druida (Poziom 1):
Siła: 15
Zręczność: 20
Żywotność: 25
Energia: 20
Mana: 20
Życie: 55
Wytrzymałość: 84

Automatyczny Wzrost Statystyk Co Poziom:
Życie: +1,5
Mana: +2
Wytrzymałość: +1

Efekty Punktów Statystyk:
1 Punkt Żywotności Dodaje 2 Do Życia
1 Punkt Żywotności Dodaje 1 Do Wytrzymałości
1 Punkt Energii dodaje 2 Do Many

Słownik - http://diablo.phx.pl/czytaj/slownik-battlenet
Progi - http://www.pcl-pvp.org/tabelki/druid.htm

2. Statystyki
Siła - Pod najcięższy item - Botd w War Pike/Gp/itd (pamiętaj o -20% reqs) lub pod Archon Plate (zbroja).
Zręczność - Pod blok ze Stormshieldem.
Żywotność - Cała reszta
Energia - Nic, nie potrzebujemy

3. Umiejętności

Żywioły

Arktyczny Podmuch - na dojście, więc 1 pkt.

Zbroja cyklonu - podstawowa ochronka przed żywiołami, rzucamy przed walką i przed przemienieniem się. 1 pkt. wystarczy.

Zmiany kształtu

Wilkołak - od wyższego poziomu zwiększa tylko skuteczność ataku i nieznacznie przyspiesza ataki. Z itemami będzie odpowiedni lvl, dlatego dajemy tutaj 1 pkt.

Likantropia - Główny buff, zwiększa życie i wydłuża czas trwania przemiany pod zmienioną postacią. 20 pkt.

Dziki Szał - na PvM o tyle przydatne, że za każdym użyciem tej umiejętności zwiększamy prędkość ataku, poruszania się oraz dostajemy wykradanie życia. Posiada 4 stopnie, z każdym udanym atakiem zwiększa się premia i trwa do 20 sekund. Na PvP możemy tego użyć np. na przywołańcach lub przypadkowo spotkanych diablikach. Nie potrzebujemy tutaj ładować dużo pkt, 1 wystarczy.

Wścieklizna - Pierwszy z dwóch, głównych ataków. Zadaje obrażenia od trucizn cyklicznie, tzn co sekundę nakładają się obrażenia. Zakażona w ten sposób ofiara może umrzeć, gdy jej hp spadnie do 1, w przeciwieństwie do trucizn innego pochodzenia. Na PvM broń przeciwko immunom. 20 pkt.

Furia - Drugi, główny atak. Zadaje obrażenia fizyczne, coś na podobieństwo Zapału paladyna. Furia jest przerywalna i atakuje wszystkich wrogów dookoła. Na PvM mniejszy zasięg jest na naszą korzyć, ponieważ pozwala się skoncentrować na mniejszej ilości mobów, na PvP większy zasięg przeważa, ponieważ nie raz będziemy musieli być zmuszeni gonić inne chary. 20 pkt.

Przyzywanie

Kruk - Zabawka wymuszająca blok na przeciwniku (PvP)/Oślepiająca moby (PvM). Brak większego zastosowania. 1 pkt.

Przywołanie ducha wilka - Przydatne na PvP, gdy chcemy zrobić zasłonę lub ściągaczy pocisków, np. vs FoHer, fb soso, (i)bsy neca, ga amki. 1 pkt.

Przywołanie upiornego wilka - Na początku służy do zabawy na PvM, ściąga wrogów, zadaje niskie dmg i tylko 3 sztuki do przyzwania. 1 pkt.

Przywołanie Grizzly - Mini merc, ma pokaźne dmg, ogromny life. Z aurami na prawdę robi niezłe dmg. Używamy go jako głównego ofensywnego peta. 1 pkt wystarczy.

Dębowy Mędrzec - Buff do life, najczęściej używany przez druidów. W moim buildzie nie będziemy go używać, chyba, że ktoś stawia PvP ponad PvM&PvU, wtedy 20 pkt zainwestowane tutaj nie będzie złą decyzją. 1 pkt.

Serce Rosomaka - Znacznie zwiększa dmg i ar nam, mercowi i bearowi. Dlaczego właśnie to maxujemy? Naszą defensywą w PvM będzie wykradanie życia, im więcej dmg, tym więcej go wykradamy, więc słusznie jest wymaxymalizować dmg niż life. Dodatkowo Rosomak ma niemal 2x tyle życia, co Oak, więc będzie rzadziej znikał. 20 pkt.

Trujący Pełzacz - Używamy go tylko jako synergię do wścieklizny, ewentualnie na niskich poziomach może służyć jako ofensywa. Na PvP może ścigać uciekających, ale i tak za dużego dmg im nie zada. 20 pkt.

Trupia Winorośl - Znakomite na PvM, na PvP i w triście zupełnie nie przydatne. Zaciąga zwłoki do ziemi, rozkłada je i przywraca ok 10% naszego życia. Bardzo miła roślinka, zwłaszcza, że szybko rozkłada zwłoki, a to tylko 1 pkt zainwestowany. Niestety, bardzo szybko ginie, od byle trafienia. 1 pkt.

Podsumowując:
20 likantropia
20 furia
20 wścieklizna
20 trujący pełzacz
20 rosomak
1 trupia winorość
1 grizzly
1 zbroja cyklonu
+ reszta po 1 na dojście.

4. Przedmioty

Hełm:
Grzywa Jalala - Cudo, 2 skill, fhr, ar, resy, str, ene, def i to za tak niską cenę!

Socketing:
Jah - vs casters i do ogólnego PvM (więcej life).
Ber - vs meele chars dla dr.
Rainbow Facet 5/5 Psn, dla zwiększenia dmg od trucizn.
Um - dla resów
Perf Rubin - 38 life
Thul - 35% cold resa przeciwko cold sosom
Ort - j/w, tylko light i vs FoHerom

Rzadka koronetka - 2dru/shape, str, 2 sox, 30 frw, life/res.
znaleść znaleźć coś takiego graniczy z cudem, a jeśli nie będzie miała na prawdę dobrych statów, pozostajemy przy Jalalu.
Socketować Rbf 5/5 Psn x2.

Korona Wieków - sk, dr, resy, fhr, 2 sox, duże wymagania co do siły nie straszne dla nas. Ma swoje zastosowanie w TvT, gdzie potrzebujemy "wszystkiego", a ten hełm daje to "wszystko"

Socketing:
2x rbf 5/5 psn - poważny dodatek do dmg z samego hełmu
Ber + ber - osiągnij do 31% dr!

Twarz Wilhelma (z zestawu Krzyk Sieroty)[b] - 30 fhr, 15% ds, 35% cb - dopełnienie na ubery. Socketujemy Ortem dla light resa (na mefa).

Zbroja:
Hart (Fortitude) - 300% edamage, resy, max light res, buff do armora, life - Pierwsza zbroja na PvM. Niestety zabroniona w rozgrywkach 1vs1, 2vs2 na PCL. Robimy w lekkiej zbroi typu Dusk, Wyrmhide, Scarab Husk, Archon Plate.

Enigma - 2 skill, life, 8% dr, 45 frw, 0-74 str, 1-99% mf. Jak dla mnie najuniwersalniejsza zbroja. Posiada prawie wszystko co potrzebujemy oprócz dodatkowego dmg. Dzięki ogromnemu cracku do siły, pozwala zrobić build 0 str, czyli zaoszczędzimy sporo pkt w life. Polecam zrobić w lekkiej zbroi typu mage plate, light plate, breast plate.

Okowa Grozy (Chains of Honor) - skill, enchanced dmg vs demons/undeads, 65 res, str, ll, mf. Konkurent dla enigmy, ma także bardzo miłe statystyki. Warta uwagi szczególnie na uberach ze względu na ogromny res (aż 65!) + 8% ll.

Sprostowanie:
PvP (1vs1/2vs2) - Enigma>CoH
PvP (3vs3/4vs4) - Forti>Enigma>CoH
PvM - Forti>CoH>Enigma
PvU - CoH>Forti>Enigma

Zdrada (Treachery) - Zaklecie Zniknięcie - 5% na rzucenie go podczas otrzymywania ciosu. Nosimy go tylko dla tego cracka. Dodaje 60 all res i 15% dr.

Lwie Serce (LionHeart)
Duży life, str, dex, ene, vita, res - za śmiesznie niską cene, czyni najlepszym armorem dla biedniejszych. Zbroja nie ma dodatkowego defa, więc można go zrobić nawet w napierśniku.

Tarcza:
Tarcza Burzy (Stormshield) - Block + dr - vs meele chary na PvP. Warto dodać, że dodaje aż 30 siły.

Socketing:
Eld - 7% więcej bloku
Jah - 50 life
Rainbow Facet 5/5 Psn
Hel/Jwl -15reqs/1x fire res - z tym stormshield będzie wymagał 132 str, zamiast 156.
Jwl +40%edmg/20 life - przyda się na barbów i druidów, gdzie liczy się dmg z furii

Sanktuarium (Sanctuary)
Duże resy, block, 20 dex, fhr, fbr, dobre dla jednoręcznych broni na PvU&PvM.

Tarcze: (blok/wymagana siła)
Hyperion (44%/127)
Trolle Gniazdo (40%/106)

Magiczna sox + life
+60 life, 4 sox, Monarcha najlepiej.
Wkładamy tam 4x klejnot tęczy 5/5 psn dmg i mamy świetną tarcze do switcha.

Broń:

Ias będziemy sprawdzać z um. Wilkołak na 13 poziomie:
3 torch, 1 anni, 4 jalal, 5 skillery. Reszta bonusów jest zmienna.
Wspomne o bardzo ważnej rzeczy: na PvM i PvU im mniejszy zasieg, tym lepiej, ponieważ pozwala nam się skupić na mniejszej liczbie przeciwników podczas ataki furią. Odwrotnie jest na PvP, tam im większy zasięg, tym z większej odległości dosięgniemy wroga, a zazwyczaj będziemy go gonić.

Dmg: Średnie dmg od bronii, przy perfekcyjnych statystykach, bez 15% edamage, jeśli jest to słowo runiczne.
* - oznacza, że dmg jest liczony przy bronii eterycznej.

Ias: x/y/y/y/y - x to pierwszy atak furii, zanim wejdziemy w trans, y to kolejne.

Statystyki: (xx/xxx/xx/x/xxx) - Średnie obrażenia/wymagana siła/wymagana zręczność/zasięg/średnie obrażenia całkowite

Łupieżca Grobów (Tombreaver)
Dość średnio-niski dmg, ogromny ias (60%), resy (30-50), mf (50-80), dodatkowo 3 wolne soxy! Bardzo uniwersalna broń, posiada zalety na pvm, pvu, jak i pvp.

Socketing:
Zod - Jeśli broń jest eteryczna, dodaje mu wartości: Niezniszczalny.
Ohm - +50% dmg (2x = 100% + 280%=380% edamage) !Premia z przedmiotu eterycznego (50% dmg) w rzeczywistości da większy wyjściowy dmg niż z runą ohm!
Jewel 15 ias/40% dmg - Do progu 81% potrzeba dwóch takich (60+15+15=90>81) / (280 + 40 + 40 = 360% edamage)
Shael - 20% ias, dwóch takich potrzeba do progu 100%
Ber - 20% cb; 2 bery + zod to aż 40% cb i niezły dmg.

Dmg*:
Zwykły (347)
Eteryczny (521)
z 2 Ohmami (439)
Z 2 Ohmami, eteryczny (658)
z 2 jwlami (420)
z 2 jwlami, eteryczny (631)

Progi:
Standardowo (60%): 9/5/5/5/5
Jwls ias (60+15+15=90%) 7/4/4/4/4
Shaels (60+20+20=100%) 6/4/4/4/4

Ostatni Oddech (Breath of the Dying)
Słowo runiczne, ogromny dmg, wbudowany duży ias (60%), ll (15%), ml (7%), niezniszczalność i aż 30 do wszystkich statystyk! Zdecydowanie najlepsza broń na pvm i dobra na pvp.

Dwuręczne*:
Wielka Gizarma (86.5/143/79/5/648)
Wspaniały Topór (92/131/44/4/690)
Czempioński Topór (76.5/133/47/3/573)
Wojenna Pika (105.5/132/84/5/791)

Jednoręczne*:
Berserkerski Topór (47.5/110/47/3/356)

Progi:
Wielka Gizarma (8/5/5/5/5)
Wspaniały Topór (9/5/5/5/5)
Czempioński Topór (8/5/5/5/5)
Wojenna Pika (13/8/8/8/8)
Berserkerski Topór (9/5/5/5/5)

Bestia (Beast)
Ogrom str (40), cb (20%), ias (40%), ow (25%), a przedewszystkim aura fanatyzmu - zwiększa dmg i ar nam, mercowi i summonom, oraz ias, tylko na szybkość ataków wilkołaka nie wpływa aura.

Dwuręczne:
Wspaniały Topór (92/164/55/4/340)
Czempioński Topór (76.5/167/59/3/283)

Jednoręczne:
Berserkerski Topór (47.5/138/59/3/175)
Bicz (41.5/125/77/3/153)

Progi:
Wspaniały Topór (10/6/6/6/6)
Czempioński Topór (9/5/5/5/5)
Berserkerski Topór (10/6/6/6/6)
Bicz (9/6/6/6/6)

Death (Śmierć)
B. dobry dmg, niezniszczalnść, cb (50%), ar (20%), ml (7%), ds (50%). Znakomita broń na ubery, niestety, nie posiada iasu, więc broń sama w sobie będzie wolna.

Dwuręczne:
Wspaniały Topór (92/131/44/4/669)
Czempioński Topór (76.5/133/47/3/556)

Jednoręczne:
Berserkerski Topór (47.5/110/47/3/345)
Zagadkowy Miecz (41/79/87/2/298)

Progi:
Wspaniały Topór (10/6/6/6/6)
Czempioński Topór (9/5/5/5/5)
Berserkerski Topór (10/6/6/6/6)

Żebrołam (Ribcracker)
50% cb, 50% ias, 50% fhr, obrona, dex, 150% dmg vs undeads! Najlepsza broń na ubery. Jedyna, która posiada ias, cb oraz w miare możliwy dmg. Bardzo zalecana wersja eth i upg., wtedy dmg jest znośny.

Socketing:
Shael (o 1 próg w górę)
Jwl 15ias/40%edmg (to samo co shael + dmg)
Zod (jak wersja eth)
Ohm (+50% dmg)
Perf Czaszka (trochę ll i ml zapewni prawie zawsze pełną mane)
Amn (7 ll więcej)

Progi:
Standardowo (9/5/5/5/5)
Jwl/Shael (8/5/5/5/5)

Dmg: (wersja up'gradeowana)
Zwykły (273)
Eteryczny (409)
z Ohmem (318)

Błękitny Gniew (Azurewrath)
Ogroomne dmg pochodzenia nie-fizycznego, bo aż 500-1000! W tym połowa od magii, połowa od zimna. Ogromny ias (premia +30% + bazowa szybkosć broni). Do tego niezniszczalny, czyli zaoszczędzimy na naprawie. Najważniejszym dodatkiem jest aura Sanktuarium. W PvM trochę denerwujące, bo oddala nieumarłych, ale na PvU cudo. Odpycha i ogłusza szkielety od Mefa, duchy i wampiry od Baala. Do tego bardzo niska cena. Wadą jest dość niski dmg, zarówno dmg bazowy bronii jak i dodatkowy,

Socketing:
Shael (1 próg w górę)
Jwl 15/40 (j/w + dmg)
Amn (7 ll)
Perf Czaszka (Zabezpieczenie many + trochę ll)

Progi:
Standardowo (9/5/5/5/5)
Shael/Jwl (8/5/5/5/5)

Dmg: 89 + 750 elementarnych/magicznych

Odkupienie Griswolda) (z zestawu Spuścizna Griswolda)
Gdy potrzebujemy open wound lub crushing blow na tvt, ta broń posiada 4 miejsca umożliwiające podbicie tych współczynników z run. Do tego bardzo dobry ias i bazowy dmg stawiają tą broń pierwszą w swojej kategorii. Kandydat do switcha.

Socketing:
4xUm - 100% OW
4xBer - 80% CB

Progi:
Standardowo (9/6/6/6/6)
Dla Wścieklizny: 7

Posłuszeństwo (Obedience)
Genialna broń, każda z jej statystyk to duży plus dla nas. Ma duży dmg, cb, resy, fhr, zamraża, resy, str, dex, def, brakuje tylko iasu...

Bronie*:
Miażdżyciel (76.5/152/118/2/424)
Zagadkowy Topór (91.5/162/103/4/507)
Wielka Gizarma (86.5/179/99/5/480)

Progi:
Miażdżyciel (12/7/7/7/7)
Zagadkowy Topór (17/10/10/10/10)
Wielka Gizarma (15/9/9/9/9)

Kończyna Demona (Demon Limb)
Na switcha/do kostki, używamy tylko dla zaklęcia Enchant - Zwiększa znacznie ar, i trochę dmg. Rzucamy przed walką.

Rękawice:

Szpony Trang-Oul'a
+25% dmg od trucizn... taaak! Ogromny crack i to z rękawic. Do tego 30 cold res, pomocne bardzo vs blizz/orb.

Chwyt Drakuli (Drakul's Gasp)
Znakomity wybór na PvM i PvU - Zabezpieczenie w postaci ll, przyjemny str, open wound, a przedewszystkim klątwa - Wyssanie Życia. Gdy zostanie wyzwolone zaklęcie (5% na sukces) wróg zostaje obłożony klątwą, dzięki której wilk za każdym udanym trafieniem, przywraca sobie życie o wartości 50% zadanych obrażeń od NIEMAGICZNEGO pochodzenia. Dzięki temu jesteśmy prawie nieśmiertelni na PvM&PvU.

Stalorwij/Steelrend
Do PvP, gdy nie maxujemy trucizn i stawiamy na dmg fizyczne (+30-60% edmg). Ciężkie może i jest, ale z Botdem bez problemu uniesiemy.

Pas:

Sznur Verdungo
Podstawowy pas, daje dużo life, fhr.

Buty:

Jeździec Rzezi (Gorerider)
Cb, ds, ow, trochę frw. Szkoda, że nie ma statów, ale i tak to najlepsze buty. Na 1vs1 niedozwolone, z powodu OW. dodatkowo na PvU podbijają nam cb do 100%.

Słup Nieśmiertelnego Króla
Aż 40% frw, 110 ar, 44 life i dobry def. Najlepsze buty na 1vs1 i do ścigania uciekających sosek.

Palec Goblina (Goblin Toe)
25% cb, gdyby kiedyś brakowało te 10% przy Goreriderach.

Rare boots
Masowo kopiowane buty, występujące na nld, ceny ich osiągają zawrotne wielkości, a same buty są genialne.
Lista najczęstszych: http://www.pcl-pvp.org/dupelista/buty-3.html
Mogą też to być niekoniecznie kopiowane buty o przegiętych statystykach, ważne, żeby skupić się na:
30% frw, potrójne odporności na ogień, zimno i błyskawice.

Amulety:

Oko kota (Cat's Eye)
30% frw, 25 dex, 100 def, do gonienia sosek i gdy potrzeba dexa, a nie ma skąd go wziąć.

Gniew Lorda (Highlord's Wrath)
1 sk, ds, 35 light res, najlepszy amulet, na każdy tryb rozgrywki. 35 light res z pewnością przyda się na uberach i na FoHów.

Craft z przedmiotów Krwawych.
ll, life, frw, str, res, skill - dobry craft będzie lepszy od unikatowych, a jak się statystyki odpowiednio ułożą, możemy mieć na prawdę mocny amulet.

Gniew Lorda z patcha 0.8 (Highlord's Wrath)
Połączenie cats eye i hl - to samo co highlord + frw zamiast iasu. Nie ma lepszego amuletu dla wilka. Niestety, jest to bugged, który występuje tylko na nld i kosztuje majątek.

Relikt Nokozan
Fire res, 10 max fire res, 20 fhr, używamy gdy walczymy z fire soską.

Skrzydła anioła (Angelic Wings)
Wraz ze Aureolą Anioła tworzą potężne kombo do aru.

Pierścienie:

Kruczy Lód (Raven Frost)
ar, cbf, mana, dex, nosimy na palcu zawsze przynajmniej jeden.

Krasnoludzka Gwiazda (Dwarf Star)
vs soso fb/dru fire

Ogniskowiec (Wisp Projector)
vs trapsin/FoH/soso light, uniwersalny ring na PvM&PvU - Z light absa skorzystamy przy mefie i w 5 akcie, a dodatkowy MF na PvM zawsze się przyda.

Obrączka Bul-Kathosa (Bul-Kathos' Wedding Band)
1 sk, ll, life

Aureola Aniola (Angelic Halo)
Patrz: Skrzydła Anioła.

Rare/Craft
100+ ar, ll (+ ml), life, str, res - dla przykładu miałem taki: 111 ar, 19 str, 11 dex, 11 all res, life/ll, idealny dla wilka.

Plecak:
Torch - w zależności od kieszeni, prędzej patrz po statystykach, resy tutaj mniej ważne
Annihilus - j/w
Kostka horadrimów - na PvM, zwiększa ilość miejsca
Skillery shape, life, czyste, frw - zależy na co cie stać.
Scs 2dmg/20ar/20life, upychamy wolne sloty na dole, na PvP.
Scs 11 light res - kilka się przyda na ubery.
Scs 3frw/5 all res - do dociągnięcia pod próg frw

5. Najemnik

Wojownik
2 akt, normal/hell, atak.

Broń:

Zapłata Żniwiarza (Reaper's Toll)
Duży ll, ds, zamraża, klątwa zmniejszająca prędkosć potworów o 33%. Wersja eteryczna pozwoli mercowi długo utrzymać się przy życiu.

Socketing:
Amn - 7 ll więcej
Shael/Jwl 15/40 - 1 próg w górę

Progi:
Standardowo (7.5)
Shael/Jwl (7)
Z aurą Fanatyzm (6.5)
Z aurą Fanatyzm + Shael (5.5)
Z aurą Fanatyzm + jwl (6)

Dmg*:
Standardowo (275)
z aurą Fanatyzm (347)

Duma (Pride)
Ds, zamraża i posiada wspaniałą aurę na wysokim poziomie - Koncentracja. Bardzo podnosi nam dmg i dodaje szanse na nie-przerwanie furii.

Bronie: +280 elementarnych dmg
Miażdżyciel (76.5/152/118/2/114) [dmg z aurą: 395]
Zagadkowy Topór (91.5/162/103/4/137) [dmg z aurą: 473]
Wielka Gizarma (86.5/179/99/5/129) [dmg z aurą: 447]
Kolosalna Spisa (91/210/55/3/136) [dmg z aurą: 470]

Progi:
Miażdżyciel, (7.5)
Miażdżyciel, z aurą Fanatyzm (6.5)
Zagadkowy Topór, (9)
Zagadkowy Topór, z aurą Fanatyzm (7)
Wielka Gizarma (8)
Wielka Gizarma, z aurą Fanatyzm (6.5)
Kolosalna Spisa (9)
Kolosalna Spisa, z aurą Fanatyzm (7)

Ostatni Oddech (Breath of the Dying)
Ogromny dmg, ias, ll, przytrzymają naszego merca długo przy życiu.

Bronie:
Wielka Gizarma (86.5/179/99/5/519)
Wojenna Pika (105.5/165/106/5/633)

Progi:
Wielka Gizarma (6.5)
Wojenna Pika (7)

Łupieżca Grobów (Tombreaver)
Dość średnio-niski dmg, ogromny ias (60%), resy (30-50), mf (50-80), dodatkowo 3 wolne soxy!

Socketing:
Ohm - +50% dmg (3x = 100% + 280%=430% edamage)
Jewel 15 ias/40% dmg - Do progu 81% potrzeba dwóch takich (60+15+15=90>81) / (280 + 40 + 40 = 360% edamage)
Shael - 20% ias
Amn - 7 ll

Dmg:
Zwykły (256)
Eteryczny (384)
z 3 Ohmami (397)
Z 3 Ohmami, eteryczny (590)
z jwlami x3 (366)
z jwlami x3 eteryczny (549)
z jwlem i Ohmem (338)
z jwlem i Ohmem, eteryczny (507)

Progi:
Standardowo (60%) (6.5)
Jwls ias x3 (6)
Shaels x2 (6)
Shael + Jwl ias (6)

Zbroja:

Hart (Fortitude)
Bardzo dobry def, dobre resy, life, max light res, a przedewszystkim dodatkowe 200% edamage.

Zbroje:
Święty Pancerz (2715)
Krakenia Muszla (2367)
Archońska Zbroja Płytowa (2373)
Pancerna Płytówka (2449)

Skorupa Duriela (Duriel's Shell)
Cbr, resy, str, life, nice def.

Socketing:
Um - 15% więcej resów
Shael - 20% fhr
Ber - 8% dr
Jah - 5% life more

Def: 1626

Okowa Grozy (Chains of Honor)
resy, ll, str, dr, +%edmgs vs demons&undeads pozwolą mercowi utrzymac się na PvU.

Zbroje:
Święty Pancerz (2295)
Krakenia Muszla (2000)
Archońska Zbroja Płytowa (2004)
Pancerna Płytówka (2069)

Ujarzmiacz Ostrzy (Shaftstop)
Poprawne tłumaczenie zbroji potocznie zwanej: Laskoszczyt. 30% dr + life i nice def.

Socketing:
Um - 15% więcej resów
Shael - 20% fhr
Ber - 8% dr
Jah - 5% life more

Def: 1666

Hełmy:

Spojrzenie Wampira (Vampire Gaze)
Ll, dr, zamraża, dobry, defensywny hełm.

Socketing:
Um - 15% więcej resów
Shael - 20% fhr
Ber - 8% dr
Jah - 5% life more

Def: 471

Oblicze Andariel (Andariel's Visage)
Str, ias, ll, max psn res. Czasami najemnik dzięki temu hełmowi przeżywa spotkanie z Lilith.

Socketing:
Um - 15% więcej resów
Shael - 20% fhr
Ber - 8% dr
Jah - 5% life more

Def: 346

Sen (Dream)
fhr, vita, life, resy, mf, a najważniejsze: aura Świętego Wstrząsu dodająca +648 elementarnych dmg noszącemu.Proponuję zrobić w dowolnym, elitarnym hełmie.

Strażnik Kiry (Kira's Guardian)
Fhr, ogromne resy, cbf.

Socketing:
Um - 15% więcej resów
Shael - 20% fhr
Ber - 8% dr
Jah - 5% life more

Def: 210

Łotrzyca
Strzała Chłodu

Broń:

Wiara (Faith)
Świetne dmg, trochę resów, premię przeciwko undeadom, a przedewszystkim aura Fanatyzmu.

Bronie:
Hydrzy Łuk (39/134/167/128) [dmg z aurą: 202]
Krzyżowy Łuk (39/97/121/128) [dmg z aurą: 202]
Strażniczy Łuk (36.5/72/146/120) [dmg z aurą: 189]

Progi:
Hydrzy Łuk (17)
Hydrzy Łuk, z aurą (13)
Krzyżowy Łuk (17)
Krzyżowy Łuk (13)
Strażniczy Łuk (15)
Strażniczy Łuk (12)

Zbroja:

Hart (Fortitude)
200% edamage, resy, life, max light res.

Zbroje:
Archońska Zbroja Płytowa (2373)
Wielki Hauberk (2269)

Hełm:

Oblicze Andariel (Andariel's Visage)
Str, ias, ll.

Socketing:
Jwl 15ias/40%edamage
Um - 15% więcej resów
Shael - 20% fhr

Def: 346

6. Kombinacje i informacje

Deadly Strike (DS) - Zabójcze Uderzenie
To uderzenie powodujące podwójne, fizyczne obrażenia.

Przedmioty dające DS:
Jeździec Rzezi - 15%
Twarz Wilhelma - 15%
Gniew Lorda - 0-37%
Runa Lo - 20%

Crushing Blow (CB) - Druzgocące Uderzenie
Uderzenie powodujące utratę:
1/4 aktualnego życia przeciwko zwykłym mobom.
1/8 aktualnego życia przeciwko bossom i czempionom.
1/10 aktualnego życia przeciwko graczom i ich najemnikom.

Przedmioty dające CB:
Palec Goblina - 25%
Jeździec Rzezi - 15%
Runa Ber - 20%
Twarz Wilhelma - 35%
Żebrołam - 50%
Bestia - 20%
Śmierć - 40%

Open Wound (OW) - Otwarcie Rany
Szansa na wyrządzenie szkody, przez którą gracz/potwór będzie tracił x życia przez 8 sekund.
Utracone życia, dla postaci 61-99 lvl obliczamy ze wzoru:
4.39*poziom naszej postaci - 128.81
Czyli postać utraci 305 co sekunde przez 8 sekund, jeśli nasza postać jest na poziomie 99. Całkowite utracone życie: 2440

Obrażenia są zredukowane o połowe przeciwko bossom i o 1/4 przeciwko graczom.
Czyli w PvP wyniesie: 610

Naniesienie na siebie kilku efektów Otwarcia Rany nie skumuluje obrażeń - Jeśli nowe obrażenia będą większe od tych jeszcze trwających, lepszy efekt zostanie zastąpiony.

Przedmioty dające Otwarcie Rany:
Jeździec Rzezi - 10%
Runa Um - 25%
Chwyt Drakuli - 25%

Faster run/walk [FRW] - Szybsze bieganie/chodzenie

Bieg to nasza jedyna mobilność, jeśli nie będziemy szybsi od wroga, szanse na wygraną będą marne. W rzeczywistości bonusy dające 100% frw nie przyspieszą naszego poruszania dwukrotnie.

1% frw pochodzenia od skilli = 0.04 yarda szybciej
10% skill frw = 0.4 y/s więcej

Effect on Run/Walk Speed in yards/s
FRW _= _Speed _FRW _= _Speed _FRW _= _Speed
0 % _= +0.00 __100 % = +2.40 __200 % = +3.40
5 % _= +0.16 __105 % = +2.44 __205 % = +3.44
10 % = +0.36 __110 % = +2.52 __210 % = +3.48
15 % = +0.52 __115 % = +2.60 __215 % = +3.52
20 % = +0.68 __120 % = +2.64 __220 % = +3.56
25 % = +0.84 __125 % = +2.72 __225 % = +3.60
30 % = +1.00 __130 % = +2.76 __230 % = +3.60
35 % = +1.12 __135 % = +2.84 __235 % = +3.64
40 % = +1.24 __140 % = +2.88 __240 % = +3.68
45 % = +1.36 __145 % = +2.92 __245 % = +3.72
50 % = +1.48 __150 % = +3.00 __250 % = +3.72
55 % = +1.60 __155 % = +3.04 __255 % = +3.76
60 % = +1.68 __160 % = +3.08 __260 % = +3.80
65 % = +1.80 __165 % = +3.12 __265 % = +3.80
70 % = +1.88 __170 % = +3.16 __270 % = +3.84
75 % = +2.00 __175 % = +3.20 __275 % = +3.88
80 % = +2.08 __180 % = +3.24 __280 % = +3.88
85 % = +2.16 __185 % = +3.28 __285 % = +3.92
90 % = +2.24 __190 % = +3.32 __290 % = +3.92
95 % = +2.32 __195 % = +3.36 __295 % = +3.96

O to wzór:
Prawdziwa prędkość biegania = Bazowa prędkość biegania + modyfikator z umiejętności + modyfikator z przedmiotów + modyfikator z pancerza.

Modyfikator prędkości od pancerza:
-0.20 yardów/s dla średnich pancerzy
-0.40 yardów/s dla ciężkich pancerzy

Bazowa prędkość chodzenia: 4 yardy/s
Bazowa prędkość biegania: 6 yardów/s

Dla przykładu obliczymy prędkość biegania dla wilkołaka przy 15 poziomowej Dzikiej Furii, dającej 50% frw i itemami dającymi łącznie 70% frw (30 oko kota i 40 buty IK)
Bpb = 6 y/s + 1.88 y/s +2 y/s
Bpb = 7.88 y/s

Przedmioty dające FRW:
Oko kota - 30%
Buty IK - 40%
Skillery frw - 7%
Scs frw - 3%
Enigma - 45%

Trucizna (Poison)
Czy to potrafi być zabójcza bronią czy nie bardzo? Na pewno tak, na PvP i na PvM, na PvU gorzej, ale są wyjątki.
Załóżmy, że liczymy dmg przy takich warunkach jak:
20 poziom umiejętności Wścieklizna + 15 poziomów od itemów, 20 poziom Trujący Pełzacz (synergia)
Rękawice z zestawu Trang-Oula (+25% dmg)
2 klejnoty tęczy +5%dmg/-5%odporności, łącznie +10%/-10%
Z umiejętności obrażenia wynoszą:
18595-19100 - weźmy średnią - 18847 przez 17.6 sekund
Obliczmy dmg/s
18847:17=1108 dmg/s
1108 + 30% (premia z rękawic i klejnotów) = 1440
Jak nie wszyscy wiemy, -% do odporności analogicznie zwiększy dmg oraz czas trwania trucizny, a więc: 1108*10%= 110 - premia z odjętego resa
1440 + 110 = 1550 dmg/s

17.6 sekund + 10% = 19.3 - to jest czas trwania trucizny

Teraz liczmy ile dmg wyjdzie, przez cały czas trwania trucizny.
1550 * 19.3=29915
Dmg wzrosły o około 1000!

Teraz odporności
Załóżmy, że przykładowy boss ma 25% odporności na truciznę.
29915 - 25% = 23932

Zwykle mob padnie po 3 Wściekliznach

vs player

29915 - 75% (jego odporność) = 7478
W PvP ostateczne obrażenia są redukowane do 1/6, a więc:
7478 *1/6 = 1246 dmg!!

Dexazonki padają po 1 wściekliźnie, 2 wścieklizny to już 2492 dmg - asski padają, necowie padają, soski padają, amki padają, palowie po części, druid bez oaka padnie, a barb to barb.

Co potrzeba wilkowi, żeby coś nim ugrać?

PvM
Resy, najlepiej maksymalne, przyzwoity dmg, 2 formy ataku, lifeleech, który w połączeniu z dobrym iasem dadzą nam niemalże nieśmiertelność. Zawsze dodatkowo przyda się dr i fhr - ten drugi mamy praktycznie cały czas załatwiony, wilkołak jest bardzo zwinny i nawet bez bonusów ma przyzwoitą prędkość odzyskiwania równowagi.
Czym powinien odznaczać się najemnik?
Duża przeżywalnością, przede wszystkim. Jest to pewien typ tarczy, zwalniającej nas od niekomfortowego otoczenia ze wszystkich stron, ale nie tylko! Odpowiednio ubrany najemnik potrafi dorównać nam w mniejszej części w zabijaniu potworów, a nawet wspomagać nas aurami/zaklęciami.

a)

Bohater
Broń: Ostatni Oddech w Wspaniałym Toporze
Zbroja: Hart w Archońskiej Zbroji Płytowej
Hełm: Grzywa Jalala z Umem
Pas: Sznur Verdungo
Buty: Jeździec Rzezi
Rękawice: Chwyt Drakuli
Biżuteria: Kruczy Lód + Obrączka Bul-Kathosa + Gniew Lorda
Plecak: Torch, Annihilus, 5 skillerów, 6 x sc 5 all res, 4x4 wolnych kratek na łupy

Najemnik
Broń: Ostatni Oddech w Wojennej Pice
Zbroja: Ujarzmiacz Ostrzy z Berem
Hełm: Strażnik Kiry z Berem

Osiągi:

Bohater
552 średniego dmg od bronii
10886 średniego dmg całkowitego
Shape skill: +15
All skill: +8
Dr: 15%
Ll: 25%
Ml: 7%
Fhr: 40% (próg 20 - 5 fps)
Ias: 9/5/5/5/5
Res: 145/145/145/145 + Anya

Najemnik
633 średniego dmg od bronii
6019 średniego całkowitego dmg
Dr: 46%
Ll: 15%
Fhr: 20% (próg 20 - 11 fps)
Ias: 7 fps
Res: +70/70/70/70
Def: +1876

b)

Bohater
Broń: Błękitny Gniew z perf Czaszką
Tarcza: Stormshield z jewelem -15req/1x fire res
Zbroja: Lwie Serce w napierśniku.
Hełm: Grzywa Jalala z Umem
Pas: Sznur Verdungo
Buty: Jeździec Rzezi
Rękawice: Chwyt Drakuli
Biżuteria: Kruczy Lód + Kruczy Lód + Gniew Lorda
Plecak: Torch, 5 skillerów, scs 10-11 res, 4x4 wolnych kratek na łupy

Najemnik
Broń: Zapłata Żniwiarza z Amnem
Zbroja: Ujarzmiacz Ostrzy z perf. Rubinem
Hełm: Strażnik Kiry z perf. Rubinem

Osiągi:
552 średniego dmg od bronii
1395 średniego dmg całkowitego +750 elementarnego
Shape skill: +14
All skill: +7
Dr: 15%
Ll: 14%
Ml: 3%
Fhr: 40% (próg 20 - 5 fps)
Ias: 9/5/5/5/5
Res: 125+/140/175/115 + Anya + Taliki

Najemnik
275 średniego dmg od bronii
2940 średniego całkowitego dmg
Dr: 30%
Ll: 21%
Fhr: 20% (próg 20 - 11 fps)
Ias: 7.5 fps
Res: +70/70/70/70
Def: +1876

PvU
Wilkołak to postać która odpowiednio wyposażona poradzi sobię z tym zadaniem nie gorzej niż Zealot, czy inne hybrydy tristrowe. Minusem jest atakowanie postaci dookoła, co nie pozwala nam skupić się na jednym bosie, dlatego zalecam bronie o mniejszym zasięgu.
Co potrzebujemy? Przedewszystkim Cb - Druzgocące Uderzenie odbierające 1/4 aktualnego życia mobom i 1/8 bossom. Biorąc pod uwagę ogromne ilości życia bossów, wymaksowanie tego współczynnika wydaje się jak najbardziej sensowne, zwłaszcza przy zachwycającej szybkości ataków wilkołaka. 75% to minimum, 90% optymalny stopień, a 100% cudowne.
Druga, bardzo ważna sprawa - light res. Uber Mefisto posiada bardzo denerwującą aurę, zmniejszającą nam resy o ponad 120. W połączeniu z jego elektrycznymi zaklęciami zwykle, padlibyśmy od 1 trafienia. Dlatego wymaksowanie light resa do ok 250 jest wręcz koniecznością. Trzecia ważna rzecz: Immuny. Duchy niewrażliwe na nasze ataki furią, muszą być zgładzone innymi obrażeniami - w naszym przypadku obrażenia od trucizn pochodzące od Wścieklizny.
Poniżej przedstawię kilka sensownych zestawień przedmiotów, by nasza postać radziła sobie w grze.

a)

Broń: Żebrołam z Zodem
Zbroja: Okowa Grozy w Archońskiej Zbroii Płytowej
Hełm: Twarz Wilhelma z Ortem
Pas: Sznur Verdungo
Buty: Jeździec Rzezi
Rękawice: Chwyt Drakuli
Biżuteria: Kruczy Lód + Aureola Anioła + Skrzydła Anioła
Plecak: Torch, annihilus, 5 skillerów, 6x sc 11 light res
Dodatkowo: Precast z Zdrady i Kończyny Demona.

Osiągi:
552 średniego dmg od bronii
6196 średniego dmg całkowitego
Shape skill: +11
All skill: +6
Dr: 38%
Ll: 18%
Ml: 0%
Fhr: 90% (próg 86 - 3 fps)
Ias: 9/5/5/5/5
Res: 165/266/165/165 + Anya + Taliki

b) PvM&PvU

Bohater
Broń: Łupieżca Grobów z Ber x2 i Zodem
Zbroja: Hart w Archońskiej Zbroii Płytowej
Hełm: Twarz Wilhelma z Ortem / Jalal z Umem
Pas: Sznur Verdungo
Buty: Palec Goblina
Rękawice: Chwyt Drakuli
BIżuteria: Kruczy Lód + Aureola Anioła + Skrzydła Anioła
Plecak: Torch, annihilus, 5 skillerów, 6x sc 5 all res
Dodatkowo: Precast z Zdrady i Kończyny Demona na PvU.

Najemnik
Broń: Ostatni Oddech w Wojennej Pice
Zbroja: Okowa Grozy w Świętym Pancerzu
Hełm: Strażnik Kiry z Berem

Osiągi:
384 średniego dmg od bronii
6465 średniego dmg całkowitego
Shape skill: +9/11
All skill: +4/+6
Dr: 30%/15%
Ll: 10%
Ml: 0%
Fhr: 10%/40% (próg 9 - 6 fps/próg 20 - 5 fps)
Ias: 9/5/5/5/5
Res: 210/245/210/210 + Anya / 195/195/195/195 + Anya

Najemnik
633 średniego dmg od bronii
10686 średniego całkowitego dmg
Dr: 16%
Ll: 23%
Fhr: 20% (próg 20 - 11 fps)
Ias: 7.5 fps
Res: 135/135/135/135
Def: +2505

PvP
Tym razem nie o ll, ml, mały zasięg, cb itd. Tutaj ważne jest przygotowanie się na przeciwnika, redukcja jego ataków i atakowanie w słabe punkty. Dr i blok przeciwko postaciom używającym ataków fizycznych, odporności i absorbcja elementarnych obrażeń procentowo przeciwko magom, a przede wszystkim duża ilość zwiększonej prędkości biegania da nam znaczną przewagę nad wrogiem, jeśli mamy go więcej od niego.
Odnośnie frw: Odgrywa tutaj ogromną rolę, jeśli go mamy więcej od przeciwnika, gra staje się o wiele łatwiejsza.
Proponuję grać na optymalnym frw: 150%, jest to ostatni z bardziej opłacalnych uskoków (o 0.08 y/s z 145%); 75% (0.12)

7. PvP

Druid vs Assa

Trap: Nie wolno dać się sprowokować do wejścia w pułapki. Jeśli lamersko kampii, możemy jej podrzucać niedźwiedzia, by ją lurnąć. Jak wyjdzie z pułapek rashujemy załączając truciznę. Oddalamy się i gdy zacznie nas gonić, zmieniamy kierunek i dobijamy z furii. Jeśli pierwsze załączenie trucizny ją nie zabije, powtarzamy kroki. Jeśli podrzuca pod nas trapy, unikamy ich, jeśli zauważymy, że wszystkie trapy przestały ją chronić, to dobry moment na atak.
Zalecane: Wymaksować psn dmg (Trang Gloves + Jalal 5/5), Abs (Whisp), Frw (Koronetka frw, scs frw, sks frw, buty IK, Cats eye), fhr (30 jalal, 10 verdungo, 5 sc fhr = próg 4 fps)

Ww: Nasze dmg>jej dmg. Pojedynek banalny, gdy przeteleportuje się na nas, staramy się uchylić od ataku, podbiec i załatwić furią.
Zalecane: Dr (Jalal Bered, Stormshield, Verdungo)

Trap+Ww: Zależy na którą specjalizacje kładzie nacisk, jeśli na Ww tym lepiej dla nas, jeśli na Trap, postępujemy jak w przypadku pure trapki.

Druid vs Ama

Bowama: Niby ciężki duel, ale wcale tak nie jest. Amazonka ma najsłabsze resy, często nawet nie ma ich maksymalnych, a co dopiero na truciznę. Do tego mały life robią z niej "jednostrzałowca". Przyzywamy jak najwięcej summonów (ilość>jakość) - będą ściągać na siebie strzały. Duel wygramy, jeśli mamy więcej frw od niej. Gonimy i zarażamy trucizną, jeśli uniknie, próbujemy jeszcze raz. Śmierć to kwestia kilku sekund.
Zalecane: Dr&Blok (Stormshield + Verdungo), Psn Dmg (Trang Gloves), Frw (150%)

Java: Zakładając, że ją w ogóle spotkamy, ciężki przeciwnik. Potrafi wygrać walkę cs vs fury. Kluczem jest zarażenie trucizną i stoczenie wymiany ciosów. Blok nic nam nie da, nawet jeśli fizyczne obrażenia nie trafią, to od błyskawic tak.
Zalecane: Abs (Whisp), Psn dmg (Trang Gloves).

Druid vs Barb

Nie ma róznicy czy ww, czy conc, czy frenzy i tak w otwartej walce przegramy.
Chodzimy zamiast biegać (bieg wyłącza blok). Zanim wdamy się w bezpośrednią konfrontację, gramy sprytem - Unikamy jego ciosów, podczas końcowej animacji ww podbiegamy i atakujemy z Dzikiego Szału, rozkręcając sobie frw, a potem z wścieklizny. Ważną rzeczą tutaj jest Crushing Blow, jako, że barb ma bardzo dużo życia. Na początku bardzo przydatne, gdyż obrażenia z CB nie są redukowane, a nasza furia za mało mu robi. Powtarzamy tak kilka razy. Jeśli jest to frenzy/conc możemy otwarcie podbiegać, zarażać i odbiegać. Gdy hp spadnie gdzieś tak ponad połowę, otwarcie atakujemy z furii, lub gdy to barb ww jest, wyczekujemy końcowy moment animacji trąby, stajemy, shift + furia i czekamy, aż barb nadzieje się na nasz atak. Jeśli utrzymaliśmy dobry poziom zdrowia, wygramy wymianę ciosów.
Zalecane: Dr (Verdungo + Stormshield), Block, Psn dmg (Trang Gloves), Frw (150%). Ar (Angelic Combo + prebuff Demon Limb)

Druid vs Druid

Ele: Gramy defa, unikamy trąb i staramy się osłabić trucizną - celujemy w niedźwiedzia/oaka. Jeśli zwierze zarazi się trucizną i druid zrobi teleport, zarazi się wraz z pozostałymi summonami. Możemy uciekać slalomem, zygzakiem, whatever, ważne, by nie dać przeteleportować sobie na głowę, zanim trucizna go osłabi. Gdy skończy się trucizna i będzie wystarczająco osłabiony przytrzymujemy shift + lpm i nawalamy z furii; powinien wpaść w nasz atak i paść. Jeśli mamy za mało life z ekwipunku, możemy go wykończyć z samej trucizny.
Zalecane: Dr (Verdungo + Stormshield), Block, Psn dmg (Trang Gloves).

Mirror: Bardzo ważny tutaj jest większy zasięg i block. Gramy defensywo-ofensywnie, podkładamy mu niedźwiedzia. Nie używamy wilków - jak przeniosą na nas truciznę zrobi się nieciekawie. Możemy wymaksować furię i dr, wtedy decydujemy się na bardzo ofensywne kroki i nie bawimy się w podchody trucizną - ale to tylko wtedy, gdy mamy większy frw od niego. Niech wygra lepszy!
Zalecane: Dr, Block, Frw.

Druid vs Paladyn

Hammer: Dr i blok nic nam nie pomogą, grunt to uważać na jego charge lag - podbiega niewidzialny i puszcza nam pod nosem młota. Dobrą opcją są przywołańcze wilki - paladyn szarżujący może wpaść na jednego z nich i zdradzić swoją pozycje. Zastawiamy się summonami, trzymamy shift + furia. Paladyn będzie próbował nas podejść od dołu zazwyczaj. Bardzo ważne: Nigdy nie ścigamy go, będzie zostawiał za sobą niewidzialne młotki, na które pewnie wpadniemy.
Zalecane: Life, dmg, ar (Angelic Combo + Precast Demon Limb), zasięg

Smiter: Jak u hammera, bardzo ważny jest większy zasięg, blok i dr nie wpływa na jego ataki. Nie bawimy się w trucizny, przy szarży musi wpaść w nasz atak i kolejne go wykończą. Staramy się stawać przy ścianie/przeszkodzie, wtedy jeśli smiter przejmie inicjatywę, nie będzie nas w nieskończoność ogłuszał.
Zalecane: Life, dmg, ar (Angelic Combo + Precast Demon Limb), zasięg

Druid vs Nekromanta

Summoner: Załączamy truciznę, na pierwszym lepszym szkielecie, szkieleciki sobie ją podają dalej, aż poczęstujemy summonera. Wtedy pojedynek zakończy się.

Psn Nova: Jeśli nie osiągniemy większego frw od niego, nie wygramy pojedynku. Zabawa w pościg, dogonimy go, załączamy truciznę, gonimy dalej i z Dzikiego Szału.
Zalecane: Psn res (Wiatr Zgnilca - Odporność na Truciznę +55%), Frw, zasięg.

Bone: On nie może Boneprisonów stawiać, my z summonów możemy tylko oaka przyzwać.
Tutaj frw i zasięg mają bardzo duże znaczenie, a walka jest koszmarnie trudna. Nabijamy sobie speeda, rozwalając jego ściany z Dzikiej Furii, gonimy go, omijając pociski i próbujemy załączyć truciznę.
Zalecane: Frw (150%), Zasięg, Life

Druid vs Soso, FoH
Taka smutna prawda, że jesteśmy z góry na przegranej pozycji.
Soso i FoH mają mobilność, zbliżenie się do nich będzie zasługą farta, a oni będą nas ostrzeliwać. Istnieje pewien bug, jeśli trzymamy dość długo targeta na przeciwniku i go gonimy, czasem możemy go uderzyć z odległości całego ekranu, załączając przy tym truciznę. Zamknięte i ciasne lokacje mogą się okazać bardzo pomocne i przechylić szalę zwycięstwa.

Zalecane: Absy (Dwarf, Raven, Wisp), Max res(Relikt Nokozan) frw (150%), zasięg

TvT

Jaka jest nasza rola w TvT?
Jeśli stawiamy PvP nad PvM, będziemy nosicielem Oaka - czyli potężny buff zwiększający życie, którego powinniśmy jak najczęściej recastować. Sami z siebie posiadamy niemały life, więc zasługa tankowania także na nas przypada. Oczywiście to nie wszystko. Chroń magów, zarażaj Wścieklizną kiedy tylko się da - zarażony panikuje i zazwyczaj traci ostrożność, jeśli ma mało hp, rób zasłonki z wilków, korzystaj zaklęć zwiększających obrażenia od członków twojej drużyny (Koncentracja, Fanatyzm, Zmniejszenie Odporności, Zwiększenie Obrażeń). Jeśli dostałeś potężny buff od paladyna - aura koncentracji dająca ogrom obrażeń fizycznych - korzystaj tak często z furii jak tylko się da.
Na switchu miej Berło Grisa z 4xUm, dla 100% OW + tarcze z rbfami. Połączenie trucizny z Otwartymi Ranami daje bardzo przyjemny efekt, gdy życie wroga drastycznie spada w dół, a przecież nikt go w danym momencie nie atakuje! Bądź świadom tego, jaka to jest potężna broń przeciwko charom o słabym life (soski, amki), bo aż około 600 dmg pochodzi od samego OW, a do tego dochodzi jeszcze trucizna.

save PvM
www.melcma.yoyo.pl/wolffuriaP_M.d2s

Transfery - lato 2007

Cytat:Rossi dlaczego ty tak bardzo kochasz Włochów i włoski football



moge tu pisac?! nie dostane WP na rozmywanie tematu?!

dlaczego?!

Bo Włochów nic nie ekscytuje tak jak piłka

Rzymscy kibice czekali na ten dzień od wielu miesięcy. 6 stycznia na Stadio Olimpico grają Lazio i Roma. Pierwsze derby Rzymu rozegrano 75 lat temu. Już wtedy Włosi – jak but długi – zarażeni byli wszechogarniającą miłością do calcio.

Roberto, hydraulik, lat 35, w opinającej brzuch koszulce z numerem 18 (Cassano), chętnie wspomina wyprawy przed laty pod dom Zibiego Bońka: po przegranym meczu szło się z kijami bejsbolowymi – piłkarze musieli odpowiedzieć za rozczarowanie kibiców. Roberto to twardziel. Ale na wspomnienie meczu Roma–Liverpool z 1984 r. łapie go ból brzucha. Wtedy Roma zagrała ostatni raz w finale Ligi Mistrzów. Rzuty karne, pech, surrealistyczna cisza na wypełnionym po brzegi stadionie. Po latach ta cisza wciąż dźwięczy w uszach.
– Miałem ubaw nie z tej ziemi – ekscytuje się Marcello, lat 39, do niedawna profesor uniwersytecki, od niedawna bezrobotny. Nienawidzi Romy i romanistów. – Na meczu: Roma, Roma, żółta jak słońce, czerwona jak moje serce (z hymnu klubu – przyp. aut.), jak widzą staruszkę w żółto-czerwonym szaliku, to ją przeprowadzą przez jezdnię, ale następnego dnia, jak dostanie emeryturę, zabiorą jej ostatni grosz, żeby mieć na bilet.
Roberto parę lat temu miał kryzys, oznajmił, że Curva Sud (trybuna romanistów) to złodzieje, że z prezesem Sensim giallorossi (żółto-czerwoni) nic nie wygrali, oddał abonament siostrzeńcowi. A ten do niego: Wujek, nie gól brody, to wygramy scudetto (mistrzostwo kraju). Zarósł jak rower w pokrzywach, ale warto było. 2001 r. – mistrzostwo Włoch. Spotkał Sensiego, padł przed nim na kolana. Płakał. Za 300 euro wymienił światła w furgonetce na żółte i czerwone. Policja czepia się, nie spełniają normy, nieważne. To był rok – świętowali przez parę miesięcy, w niektórych dzielnicach Rzymu nie można było zmrużyć oka. Płacili ludziom, żeby dowozili im skrzynki z piwem z Monteverde i innych dzielnic, bo w centrum obowiązywał zakaz sprzedaży alkoholu.
Przed derbami z 10 marca 2002 r. siostrzeniec-jasnowidz przepowiedział, że Roma strzeli 5 bramek. – Obiecałem chłopakowi 100 tys. lirów, jeśli się sprawdzi. Po czwartym golu modliłem się, żeby na tym się skończyło. Gdzie tam! Rozpruł się worek z bramkami (5:1), trzeba było wyzbyć się kasy. Do dziś śpiewają kibicom Lazio „Pamiętasz 10 marca?”.
Armando, lat 70, emeryt. Jego ulubione danie to szynka z melonem – ze względu na kolory. – Czerwony to krew – życie, energia, żółty – złoto, wieczność. Kiedy w barze, w którym przesiaduje codziennie, właściciel włącza telewizor na mecz Juventusu, Interu czy Milanu, wychodzi ostentacyjnie – nie będzie oglądał ligi austriackiej.
– Rzymianie mają kompleks drużyn z północy – uważa Zbigniew Boniek (kibic Romy). Nie są też zbyt wiernymi kibicami reprezentacji – wprawdzie podczas mundialu można było zobaczyć wywieszki na drzwiach sklepów i restauracji „Zamknięte z powodu meczu”, ale zdaniem Armando Włosi nie mają mocno rozwiniętego poczucia jedności narodowej: – Garibaldi za długo się ociągał ze zjednoczeniem. Zresztą jak tu kibicować azzurrim (niebiescy, kolor koszulek reprezentacji narodowej), skoro w drużynie aż roi się od znienawidzonych juventini.

Ostatnie takie sacrum

Podczas meczu Milan–Barcelona polscy komentatorzy emocjonowali się, że na San Siro zasiadło prawie 80 tys. widzów. To była Liga Mistrzów, hit kolejki. Parę dni wcześniej na mecz Avellino–Napoli przyszły 72 tys. ludzi. To była Serie C(!!!). Najważniejszym dniem dla tifoso (kibica) jest, oczywiście, niedziela. Ci, którzy nie jadą na stadion i nie mają dekodera, nie ruszają się z domu bez radyjka przy uchu. W Rzymie wyposażeni są w nie nawet sprzedawcy dewocjonaliów pod bazylikami, okrzyki komentatorów mieszają się ze śpiewami liturgicznymi. Pasolini nazwał calcio ostatnim sacrum naszych czasów...
Socjolodzy twierdzą, że jest to gra dla społeczeństw zbudowanych na zasadach patriarchatu. Popularna w latach 60. piosenkarka Rita Pavone skarżyła się w hicie tamtych czasów, że w niedziele on zostawia ją samą i idzie na stadion. Dziś najpiękniejsze Włoszki fotografują się bez koszulek i spodenek, za to z futbolówką. Kiedy w 2000 r. mistrzostwo Włoch zdobyło Lazio, fanka biancocelestich (biało-niebiescy), blondwłosa aktorka Anna Falchi, zaprezentowała kibicom na Stadio Olimpico swoje wdzięki. Jej koleżanka, ciemnowłosa Sabrina Ferilli nie zamierzała być gorsza. Kiedy rok później Roma odpruła Lazio mistrzowskie naszywki, jedna z najsłynniejszych romanistek wykonała striptiz podczas fety na antycznym stadionie Circus Maximus.
Politycy i modelki, piosenkarze i aktorki, żony i narzeczone... Pokazać się na trybunie jest bardzo trendy. Zwłaszcza honorowej. W ostatnich latach nastała moda na kibiców elitarnych. Na San Siro obsługiwani są przez kelnerów w białych rękawiczkach. Za abonament płacą ponad 3 tys. euro. Opłaca się – można przez chwilę mignąć na ekranie telewizora. A transmisje z meczów biją rekordy oglądalności.

Mistrzowie, idole, milionerzy

„Nigdy się nie rozstaniemy, zbyt wiele nas łączy” – ta włoska piosenka stała się leit¬motivem kampanii reklamowej telewizji Sky, mającej wyłączność na transmisje meczów Serie A. Reklama jest genialna – Włosi przez cały dzień noszą na plecach swoich idoli: Tottiego (Roma), Buffona (Juventus) i Gattuso (Milan). Ale abonament Sky też ciąży. Widzowie, których na niego nie stać, upodobali sobie niedzielny program RAI 2 „Quelli che il calcio”, podczas którego mogą śledzić sytuację na stadionach oglądając co najwyżej... trybuny. Największym kuriozum jest innowacja wprowadzona w minionym sezonie: specjalna ekipa, zmieniająca co chwila koszulki, prezentuje symulacje strzelonych bramek. No a potem przez cały wieczór prawdziwe gole, analizy, dyskusje, prognostyki. Stałym gościem „Sportowej niedzieli” w RAI 2 jest już drugi sezon Zbigniew Boniek.
W zeszłym roku ruszył reality show „Campioni”. Bohaterem jest amatorska drużyna piłkarska (AS Cervia), trenowana przez mistrza świata z 1982 r. Francesco Grazianiego. Zawodnicy zamieszkują razem, a kamera podgląda ich podczas treningów, w szatni, w chwilach relaksu. Co tydzień widzowie (bo co Włoch, to trener) wybierają po jednym napastniku, obrońcy i pomocniku, których chcieliby zobaczyć w niedzielnym meczu. Najniżej notowani odpadają z gry. Trzech wybrańców weźmie udział w zgrupowaniach Juventusu, Milanu i Interu.
Rok temu piłkarskie gwiazdy gościły w specjalnym wydaniu włoskich „Milionerów”. Nie było łatwo: Vieri (Inter) pokusił się o tezę, że Transylwania pełna jest transwestytów, a Delvecchio (Roma) i Peruzzi (Lazio) nie mogli się zdecydować, czy Jezus wszedł do Jerozolimy pieszo, czy też może wjechał na osiołku. Często piłkarze pojawiają się w sobotnim hicie Canale 5 „C’é posta per te”, do którego widzowie zapraszają bliskich, żeby się odnaleźć, pogodzić, wyjaśnić (coś w stylu „Wybacz mi”). Andrija Szewczenkę zaprosiła do studia matka niesfornego kibica Milanu – genialny snajper, zdobywca Złotej Piłki 2004, czyli najlepszy piłkarz Europy, wytłumaczył chłopcu, że mama jest jak trener, że gdyby on, wielki Sheva, nie słuchał trenera, do niczego by nie doszedł. Żeby poznać osobiście Vincenzo Montellę (Roma), jego fanka nie zawahała się włożyć ręki do akwarium z robakami, wykąpać się w lodowatej wodzie, wreszcie – zadzwonić do pracodawcy z nieprzystojną propozycją. Wizyta w studiu Gianluigiego Buffona była prezentem córki dla leciwego kibica Juventusu. Staruszek raz w życiu pokłócił się z żoną: ona chciała powiesić nad łóżkiem obrazek Matki Boskiej, on – zdjęcie Juventusu.

Co myślimy o Lazio

Derby Rzymu: latają kamienie, policjanci zwierają szeregi, szaliki klubowe spełniają rolę masek gazowych. Kibice Lazio wnoszą transparenty z rasistowskimi hasłami. Na trybunie prasowej trudniej rozeznać się w sympatiach, chyba że siedzący obok dziennikarz łapie się za krocze, gdy piłka zbliża się do bramki Peruzziego (działa na zasadzie naszego niemalowanego drewna).
Czego jak czego, ale fantazji romanistom odmówić nie można. Mają szczęście do artystów. Zwłaszcza do jednego, Antonello Vendittiego, dzięki któremu mogą się poszczycić najpiękniejszym hymnem w Serie A. A przecież Venditti napisał też „Grazie Roma”, „Che c’é” (z okazji ostatniego scudetto), wreszcie „La coscienza di Zeman” (Sumienie Zemana) – na cześć dawnego trenera.
Na stronach romamor.net można znaleźć wiersz na cześć Tottiego i na hańbę Del Piero (Juventus). Jest też utwór o tym, jak odczuwający niedosyt po stworzeniu świata Pan Bóg zastanawiał się, czego mu brakuje. Chciał podarować człowiekowi coś wyjątkowego – wziął słońce, serce wilczycy i stworzył Romę. A potem dał Adamowi Ewę, ta – wiadomo – zjadła jabłko i Pan Bóg ukarał ich stwarzając Lazio. Wiersz, napisany w dialekcie rzymskim, podpisany jest przez siostrę Marię Bertillę Cafagnę, tę samą, która przyjeżdża na Olimpico na wózku inwalidzkim, wyposażona w żółto-czerwony różaniec.
Na stronach Internetu można się też dowiedzieć, „co myślimy o Lazio”. Odpowiedzią jest animacja: dwie małpki obsikują godło znienawidzonego klubu. Wirtualne trybuny cieszą się coraz większą popularnością: od A po C nie ma drużyny, która nie miałaby własnej strony internetowej. Zdjęcia, ogłoszenia, hymny, przyśpiewki, relacje z wyjazdów, sprzedaż gadżetów. Rady, co robić na wypadek zatrzymania przez policję... Wreszcie sekcja, w której można się wyładować, obrzucając przeciwnika obelgami, pogróżkami. Wymienić opinię na temat sędziego, przez którego znów przegraliśmy. Umówić się na nawalankę. Wrogiem może być każdy, nawet sponsor. Kiedy w 1998 r. sponsorowane przez Cirio (koncern spożywczy) Lazio pozyskało za ciężkie pieniądze Vieriego, a ceny mleka w Rzymie skoczyły gwałtownie w górę, kibice Romy ograniczyli picie cappuccino.

Co myślimy o Romie

W Romie najważniejszy po prezesie Franco Sensim (który z miłości do drużyny inwestuje w nią majątek rodzinny) jest Francesco Totti – udziałowiec klubu (1,1 proc.), kapitan, największa gwiazda, symbol. Najbardziej klikany piłkarz włoski w Internecie i... wdzięczny obiekt żartów całej Italii. Początkowo zżymał się, że Włosi pokpiwają sobie z jego gaf, niezbyt lotnych wypowiedzi i rzymskiego akcentu. Wreszcie postanowił przejąć kontrolę nad sytuacją, dokonać selekcji materiału i wydać zbiór dowcipów na swój temat, przeznaczając dochód na UNICEF i Urząd Miejski w Rzymie. Strzał był celny, wyszedł drugi tomik. Oto próbka humoru: „Totti przez dwa miesiące męczy się układając puzzle. Wreszcie mu się udaje, odwraca pudełko, czyta: „Od 2 do 3 lat”, i stwierdza: "Jestem geniuszem”.
Wciąż o nim głośno. W minionym sezonie długo komentowano jego gest podczas meczu Roma–Juventus (4:0) w stronę protestującego przeciwko decyzji sędziowskiej trenera Lippiego: palec na ustach, 4 palce do góry i dłoń od siebie – cicho, zabierajcie 4 siatki i do domu. Potem było Euro, skandal z opluciem duńskiego zawodnika Poulsena, dyskwalifikacja na trzy mecze, ucieczka z lotniska przed kibicami.
Jeszcze trudniejszy do okiełznania jest przyjaciel Tottiego Antonio Cassano. Wciąż ma jakieś rachunki do wyrównania – jak nie z kolegami, to z dziennikarzami, jak nie z dziennikarzami, to z trenerami. Tlenione włosy, kolczyk, tatuaże, trądzik, mało wyrafinowane maniery. Spiker na Olimpico mówi o nim Piotruś Pan, a złośliwcy pytają: – Dlaczego Cassano ma dziury w twarzy? – Bo uczy się jeść widelcem.
Magiczni i demoniczni
Cassano nie było jeszcze na świecie, kiedy Marcello przeżywał swoje pierwsze międzynarodowe emocje piłkarskie. Był 1976 r., finał Ligi Mistrzów Liverpool–Borussia, miał 11 lat, pierwsza whisky w barze. Sympatyzuje z Lazio, na przekór romanistom. Wykupił najdroższy abonament Sky, zaprasza kolegów na mecze. Wieszają szalik na telewizorze, piją. Ale tak naprawdę Marcello jest od lat kibicem Torino (obecnie w Serie B). W 1992 r., kiedy jego drużyna grała z Ajaksem w finale Pucharu UEFA, przy trafieniu w poprzeczkę zemdlał. Rok później, podczas finału Pucharu Włoch Torino–Roma, uderzył ojca radiem w głowę.
Kibice Torino twierdzą, że Toro jest magiczne, Juve – demoniczne. Że Juventus ma najwięcej fanów we Włoszech ze względu na chwytliwą łacińską nazwę oznaczającą młodość i na brak kolorów (bo przecież biały i czarny to nie kolory) – można mu kibicować, nie zdradzając innych barw. Miłość Włochów z południa do Juventusu to produkt uboczny boomu ekonomicznego lat 50. i 60., i wielkiej migracji wewnętrznej, spowodowanej m.in. rozwojem Fiata. W odróżnieniu od Rzymu i Mediolanu, Turyn nie przeżywa ostatnio emocji związanych z derbami. Podczas jednych z ostatnich kibice Torino przygotowali transparent: „Jesteście brzydsi od Fiata Multipla”.
To hasło, wraz z 500 innymi wypatrzonymi na włoskich trybunach, znalazło się w książce okrzykniętej hitem wydawniczym ubiegłego roku. Kibice Romy np. mogli przeczytać we Florencji: „Dziękujemy, Neronie!”. Ale jedna z ciekawszych wymian kulturalno-obyczajowych miała miejsce pod koniec lat 80. między drużynami Napoli i Verony (wówczas w Serie A). Werończycy przywitali neapolitańczyków hasłem: „Wezuwiuszu, spełnij nasze marzenia”, ci drudzy przyjechali na rewanż w Weronie z transparentem „Julia była ***”.
Najtrudniej mają pechowcy – interiści, którzy muszą znosić ciągłe porażki i szyderstwa. Wyrzucać z siebie kolejne przekleństwa i zaklęcia. Słuchać nowych kawałów i prześmiewczych zagadek. Choćby takich: „Dlaczego Inter nie jest notowany na giełdzie? – A widzieliście kiedyś jakąś akcję Interu?”.
Chodź do swojego prezesa!
Silvio, 68 lat, premier Włoch i (do 28 grudnia) prezes AC Milan, spec od calcio. Po derbach Mediolanu w lutym ubiegłego roku (Milan wygrał, choć przegrywał 0:2) zapowiedział, że każdy trener Milanu będzie już zawsze wystawiał dwóch napastników. Albo w ogóle przestanie wystawiać. W jednej z ostatnich książek o Berlusconim zamieszczono schemat na finał Ligi Mistrzów w 2003 r. Milan–Juventus (wygrany przez drużynę z Mediolanu). Podobno rozrysował go trenerowi Ancelottiemu w barze na serwetce sam premier.
Przed laty, kiedy prezesował podrzędnej drużynie Torrescala, gdzie grał jego brat, nie uchylał się nawet przed rysowaniem linii na boisku. W 1986 r. pozazdrościł Agnellemu i sięgnął po rząd dusz, kupując podupadły klub piłkarski z rodzinnego miasta. Dwa lata później doprowadził go do mistrzostwa. Podjęty wówczas przez papieża powiedział: „Wasza Świątobliwość pozwoli mi zauważyć, że przypomina mój Milan. Choćby w tym, że tak często jest na wyjeździe, by nieść przez świat zwycięską ideę. Ideę Boga".
Uważa, że piłka jest rodzajem liturgii. Chętnie opowiada, jak to kiedyś w szpitalu zapłakana kobieta poprosiła, by odwiedził jej syna, kibica Milanu. Chłopak przeszedł udaną operację nóg, ale wciąż nie mógł uwierzyć, że będzie chodził. – To ty jesteś Giacomo, kibic AC Milan? – zagrzmiał Berlusconi, stając w progu sali. – Wstań i idź! Chodź do swojego prezesa! I stał się cud.
Nicola, lat 47, redaktor największego włoskiego dziennika opozycyjnego. Kiedy o północy wraca z redakcji do domu, włącza telewizor na Milan Channel. Przed ważnym meczem wyciąga z szafy czapkę w czerwono-czarne pasy z czarnymi dredami – jeszcze z czasów Gullita. Tłumaczy, że był kibicem Milanu na długo przed tym, jak Berlusconi został jego prezesem. To samo mówi Zucchero, lat 49, piosenkarz: – Głupia sprawa, teraz już sam nie wiem komu kibicować.
Miłość do calcio to jedna z głównych przyczyn popularności premiera. Wkroczenie na arenę polityczną skwitował stwierdzeniem scendo in campo (wchodzę na boisko), a i nazwę dla swojej partii wybrał z myślą o kibicach, którzy okrzykiem „Forza Italia” zagrzewają do boju drużynę narodową. Przyznaje, że najwspanialszy komplement usłyszał od jednego z milanistów. – Po wygranym meczu rzucił się na maskę mojego samochodu i wisiał tak kilka minut krzycząc: Silvio, ale z ciebie świetna dupa.

moze już pojąłeś cos wiecej o filozofi Calcio?! o tym mozna ksiazke czytac...nie wiem czy ten teks juz dawalem..ale warto przeczytac...

Test Kart Graficznych 400 - 700 zł

Karty graficzne z tego przedziału cenowego cieszą się największym zainteresowaniem użytkowników komputerów. Dzieje się tak m.in. dlatego, że oferują one dobry stosunek ceny do wydajności. A zatem, co ciekawego uda się kupić w cenie od 400 do 700 zł? Przetestowaliśmy 8 urządzeń, dzięki czemu możemy wskazać kilku faworytów. Warto ich poznać.
W ciągu ostatnich lat w tym segmencie cenowym były dostępne karty graficzne, które miałby zazwyczaj bardzo dobry stosunek ceny do wydajności. Było tak z GeForce’em 3 Ti200, Radeonem 8500 LE, GeForce’em 4 Ti4200, Radeonem 9500 Pro, GeForce’em 6600/GT, Radeonem X800 GTO i z kilkoma innymi kartami graficznymi.
Każda z nich była dostępna do kupienia za relatywnie niskie kwoty, oferując przy tym dobre wyniki w grach, dobre możliwości multimedialne oraz niezłe wyposażenie. W niniejszym artykule przedstawię karty graficzne, które w tym momencie mogą stanowić ciekawy wybór dla graczy. Karty dobrałem tak, aby każda miała w sobie coś unikalnego, jak np. zmienione chłodzenie, podniesioną częstotliwość taktowania lub ciekawe wyposażenie dodatkowe.

Udział wzięły trzy najbardziej rozchwytywane układy graficzne: GeForce 9600 GT, GeForce 8800 GT oraz Radeon 3850. Do tego każdy z różną ilością dostępnej pamięci operacyjnej: 256 MB, 512 MB i 1 GB. Tak więc przy okazji zobaczymy, jak gry reagują na dostępną ilość pamięci RAM.
W przeglądzie wzięły udział produkty takich marek jak MSI, Asus, BFG, Gigabyte, Palit oraz ponownie wkraczający na nasz rynek – Diamond.
Diamond Radeon 3850 512 MB

Diamond po dość długiej nieobecności na rynku układów graficznych (jego produkty w ciągu ostatnich lat ukazywały się w bardzo śladowych ilościach, a w Polsce były praktycznie niedostępne), wraca wraz z rodziną akceleratorów Radeon. Do testu wybrałem model Radeon 3850 wyposażony w 512 MB. Karta wraz z dodatkowym wyposażeniem została zapakowana w nieduże, jak na układ graficzny, pudełko o czarnej kolorystyce.
Diamond wyposażył kartę całkiem nieźle. Znajdziemy przewód HDTV, przewód TV-Out, kabelek zasilający kartę, przejściówkę DVI->D-Sub, przejściówkę DVI->HDMI, mostek CrossFire, instrukcje obsługi oraz nośnik CD ze sterownikami. Karta została wyceniona na kwotę ok. 530 zł. Diamond Radeon 3850 ma typowy kolor dla układów graficznych AMD – czerwony. Obydwie strony drukowanej płytki PCB są właśnie takiej barwy. Testowany egzemplarz cechował się częstotliwością taktowania 725/900 MHz, co w stosunku do referencyjnych 670/830 MHz stanowi wysoko wyżyłowane parametry. Wielkość akceleratora jest taka sama, jak inne modele z układem 3850 na pokładzie. Producent zastosował śledź, który zajmuje dwa miejsca w obudowie komputera. Na nim znajdziemy dwa wyjścia DVI, które rozgraniczone są wyjściem TV-Out. Karta potrzebuje do poprawnej pracy podłączenia wtyczki 6-pin. Jeśli wasz zasilacz nie dysponuje odpowiednim przewodem, wystarczy zastosować dostarczoną przelotkę molex->6pin. Chłodzenie niestety nie jest dobrą stroną karty Diamond Radeon 3850 512 MB. Po pierwsze: nie działała jakakolwiek autoregulacja prędkości obrotowej wentylatora. Pracował on na z góry ustalonych obrotach, bez względu na to, czy GPU było obciążone, czy też nie. Dlatego też szum powodowany przez łopatki wentylatora był wyraźnie słyszalny, nawet w zamkniętej obudowie. Z drugiej strony przełożyło się to na pozytywną temperaturę. Rdzeń graficzny bez obciążenia rozgrzewał się do ok. 37-39 stopni C. W grach, gdy karta była obciążona w 100 proc., temperatura GPU nie przekraczała 55 stopni C. Szkoda, że producent nie zatroszczył się o montaż coolera w taki sposób, aby były chłodzone również moduły pamięci. Radiator, który przylega jedynie do rdzenia graficznego ,znajduje się kilka milimetrów nad kościami pamięci. Całość prezentuje się trochę nietypowo, zastosowane chłodzenie odbiega wyglądem od konkurencyjnych rozwiązań – zazwyczaj coolery prezentują się po prostu… ładniej. W testowanym Diamond Radeon 3850 512 MB chłodzenie wygląda bardzo prosto, choć prawdę powiedziawszy, jego zadaniem nie jest ładny wygląd, a oferowanie wysokiej wydajności.

HIS Radeon 3850 512 MB IceQ 3 TurboX

Pod tą długawą nazwą kryje się jedna z najszybszych odmian Radeona 3850 512 MB. Firma HIS od lat specjalizuje się w modyfikowaniu referencyjnych kart graficznych. Jeden z takich akceleratorów wybrałem do przetestowania. W średnich wymiarów pudełku producent umieścił tylko najważniejsze dodatki: instrukcję obsługi, płytkę CD ze sterownikami, przejściówkę DVI-D-Sub, przejściówkę DVI-HDMI, przejściówkę S-Video, mostek CrossFire oraz wielozadaniowy śrubokręt. Niestety, cena urządzenia w chwili obecnej opiewa na kwotę ok. 700 zł, choć dystrybutorzy sugerują, że już niebawem na nasz rynek trafi nowa partia kart w cenie ok. 400 zł. Oby tak było, ponieważ tym momencie za niewiele ponad 700 zł można kupić już GeForce’a 8800 GTS 512 MB.Podobnie jak model zaproponowany przez firmę Diamond, również HIS dokonał niemałych zmian w konstrukcji karty względem referencyjnego odpowiednika. Modyfikacje objęły płytkę drukowaną, chłodzenie oraz podbicie częstotliwości taktowania rdzenia i pamięci. Te zostały ustanowione na poziomie 735/980 MHz, co pozwala na określanie tego modelu jako jednego z najszybszych Radeonów 3850 512 MB na rynku.Chłodzenie karty HIS jest rozwijane od kilku lat. Producent swoje produkty ze zmienionym systemem chłodzenia oraz podkręconymi parametrami pracy nazywa „IceQ”. Główny atut coolera to wysoka kultura pracy – wentylator bez obciążenia karty jest ledwo słyszalny, i tylko z bliskiej odległości. W grach zwiększa on swą prędkość obrotową, ale mimo to należy do jednych z najcichszych, jakie można spotkać na kartach graficznych. Rdzeń pod obciążeniem nie przekraczał 62 stopni C.

MSI GeForce 9600 GT O/C

Kolejnym układem graficznym jest MSI GeForce 9600 GT w wersji podkręconej. W dość sporym pudełku producent umieścił najważniejsze informacje na temat akceleratora, m.in. o podniesionych częstotliwościach taktowania, wsparciu PCI-E 2.0, czy obsłudze HDTV. Dodatkowe wyposażenie zasługuje na uwagę, gdyż firma MSI zadbała o tych, którzy nie tylko potrzebują karty graficznej do grania. Oprócz przewodników do instalacji karty i oprogramowania dostępne są: przewód HDTV, przewód S/PDIF, przewód S-Video, dwie przejściówki DVI-D-Sub i kabelek zasilający. Nie zabrakło również nośnika CD ze sterownikami oraz dodatkowym oprogramowaniem MSI. Za kartę zapłacić trzeba ok. 465 zł. Sama karta wygląda bardzo interesująco. Większość elementów akceleratora jest kolory krwistej czerwieni. Z wyglądu MSI GeForce 9600 GT przypomina nieco... mydelniczkę. Ze względu na zastosowane rozbudowane chłodzenie oraz podwójny śledź, karta zajmuje w obudowie komputera dwa sloty. Testowany egzemplarz był po fabrycznym overclockingu. Producent pokusił się o podniesienie zegarów taktowania z domyślnych 650/900 MHz (SPU: 1625 MHz) do 730/975 MHz (SPU: 1825 MHz). Ponadto na śledziu karty zostały umieszczone dwa wyjścia DVI i jedno TV-Out. Karta wymaga dodatkowego zasilania, jakie dostarcza się poprzez wtyczkę 6-pin. Użyte chłodzenie składa się z kilku elementów. Podstawa radiatora odbiera ciepło z procesora graficznego i przenosi je na aluminiowe blaszki. Do przyspieszenia „transportu” energii cieplnej służą rurki heatpipe, które ostatnio stanowią podstawowy element w układach chłodzenia kart graficznych oraz procesorów. Nad odpowiednim chłodzeniem radiatora czuwa umieszczony w środkowej części wentylator. Pracuje on cicho i jest wydajny. W spoczynku trudno wychwycić powodowany przez niego szum. Rdzeń graficzny w trybie 2D miał temperaturę ok. 39-40 stopni C, natomiast w 3D nie osiągał więcej niż 57 stopni C.

Asus GeForce 9600 GT Silent

Następnym ciekawym przedstawicielem z serii GeForce 9600 GT jest model wyprodukowany przez firmę Asus. Już spoglądając na pudełko zorientujemy się, iż mamy do czynienia ze specyficzną kartą graficzną. Producent umieścił rysunek z chłodzeniem „V-Cool”, które opracowali technicy firmy. W skład dodatkowego wyposażenia wchodzą: przewód HDTV, przewód S/PDIF, kabelek zasilający kartę, dwie przejściówki DVI->D-Sub, instrukcja obsługi, nośnik ze sterownikami oraz dodatkowym oprogramowaniem (SmartDoctor) i nośnik z instrukcjami w formie elektronicznej (również w języku polskim). Kartę można kupić za ok. 500 zł. Gwarancja obejmuje okres 3 lat. Górną część karty przykrywa duże chodzenie, jakie nadaje akceleratorowi interesującego wyglądu. Z pewnością jest to jedna z lepiej wyglądających GeForce’ów 9600 GT. Niestety gabaryty chłodzenia spowodowały, iż karta zajmuje dwa sloty w komputerze. Ostatnio jednak to już mało kogo dziwi, bo większość topowych akceleratorów zajmuje dwa sloty, a teraz ta tendencja przechodzi do segmentu mainstream.
Karta pracowała zgodnie z zaleceniami NVIDII, czyli 650/900 MHz (SPU: 1625 MHz). Producent zastosował kości pamięci firmy Samsung o czasie dostępu 1 ns. Na śledziu umieszczone zostały dwa wyjścia DVI i jedno TV-Out. Chłodzenie to najważniejszy aspekt prezentowanego urządzenia. Niebywałą zaletą jest pasywność, czyli wykorzystanie tylko i wyłączenie radiatora. Asus zastosował w nim zarówno cienkie blaszki umieszczone na przedzie, jak i grubsze w końcowej części. Nad szybkim transportowaniem energii cieplnej czuwają rurki heatpipe, które roznoszą je na wszystkie segmenty radiatora. Całość wygląda dość masywnie, ale jest za to bardzo efektywna. Temperatura rdzenia graficznego w trybie 2D wynosiła ok. 55 stopni C, zaś w 3D – ok. 73 stopni C. Jak na układ graficzny 9600 GT z pasywnym chłodzeniem są to niezłe rezultaty.

BFG GeForce 9600 GT O/C

Firma BFG pakuje kartę graficzną w niepozorne pudełko, na którym umieszczono kilka najważniejszych cech nie tylko samego akceleratora, ale i informacji o np. wsparciu technicznym 24/7. Wyposażenie nie prezentuje się zbyt dobrze, zwłaszcza na tle konkurencyjnych kart z 9600 GT. BFG oferuje tylko kabelek HDTV, dwie przejściówki DVI-D-Sub, kabelek zasilający, instrukcję obsługi oraz płytkę CD ze sterownikami. Model ten kupimy za ok. 520 zł. Gwarancja trwa aż 5 lat. Producent nie dokonał praktycznie żadnych zmian w wyglądzie karty. Układ wykorzystuje referencyjną płytkę drukowaną oraz chłodzenie. Pamiętajmy jednak, że referencyjne wcale nie znaczy, że złe! W BFG 9600 GT O/C zastosowano zatem jednosplotowe chłodzenie, które zostało opracowane przez inżynierów pracujących dla NVIDII. To, co najciekawsze w prezentowanym akceleratorze, to częstotliwości taktowania. W porównaniu do referencyjnych produktów tryb pracy został podniesiony do 675/900 MHz (SPU: 1700 MHz). Nie są to wartości rzucające na kolana (standardowo karty 9600 GT pracują przy 650/900 MHz, SPU: 1625 MHz), ale producent gwarantuje stabilną pracę, więc to niewątpliwie spora zaleta. Podobnie jak inne 9600 GT, produkt BFG ma na śledziu do wykorzystania dwa złącza DVI oraz jedno TV-Out.
Niestety referencyjne chłodzenie do najcichszych nie należy. W trybie 3D, czyli gdy rdzeń graficzny, kości pamięci RAM, układy zasilające oraz inne elementy elektroniczne umieszczone na karcie wydzielają najwięcej ciepła, obroty wentylatora wzrastają. Większy szum jest łatwy do wychwycenia. Na szczęście bez obciążenia wentylator już tak nie hałasuje. Nie jest to wina BFG, ponieważ wszystkie karty 9600 GT z referencyjnym chłodzeniem stają się słyszalne podczas długotrwałego grania. W kwestii osiąganych temperatur przez GPU: w trybie 2D nie było to więcej niż ok. 42-44 stopnie, zaś w 3D nie więcej niż 60 stopni C.

Asus GeForce 8800 GT 256 MB Glaciator

W cennikach coraz tańsze stają się układy GeForce 8800 GT z 256 MB pamięci na pokładzie. Postanowiłem przyjrzeć się im z bliska. Pierwszym przedstawicielem modelu 8800 GT 256 MB był Asus. Jak zwykle karta z wyposażeniem umieszczona była w dużym, zielono-czarnym pudełku. Oprócz karty graficznej Asus dołącza przewód zasilający, przewód HDTV, przejściówkę DVI-D-Sub, płytę ze sterownikami i oprogramowaniem (SmartDoctor), instrukcję obsługi oraz płytę z instrukcjami w formie elektronicznej (również w języku polskim). Karta kosztuje ok. 470-480 zł. Gwarancja obejmuje 3 lata. Asus dokonał nieznacznych zmian w konstrukcji płytki drukowanej. Modyfikacje objęły nie tylko występującą elektronikę na powierzchni PCB, ale również chłodzenie – co zresztą rzuca się jako pierwsze w oczy. Najważniejszą chyba cechą testowanego GeForce 8800 GT jest ilość zastosowanej pamięci operacyjnej – 256 MB. Jeszcze rok temu była to wartość w zupełności wystarczająca dla większości gier, nawet tych bardziej wymagających. Dziś sytuacja uległa dużej zmianie – przekonacie się, jak mała ilość pamięci RAM może wpłynąć na wydajność na ostatnich stronach artykułu. Karta pracowała zgodnie z zaleceniami NVDII, czyli z częstotliwościami taktowania 600/900 MHz (SPU: 1500 MHz).
Układ wykorzystuje autorskie chłodzenie o nazwie Glaciator. Złożone jest one z dużego, aluminiowego radiatora w złotym kolorze z centralnie umieszczonym wentylatorem. To, co w tym systemie najlepsze, to bardzo kulturalna praca wentylatora oraz znakomite właściwości chłodzenia. Rdzeń graficzny w grach nie osiągał więcej niż 62 stopni C. Odpowiednie chłodzenie znalazło się również na sekcji zasilania karty. Podobnie jak każdy inny GeForce 8800 GT, również i ten wymaga dodatkowo zasilania, aby móc poprawnie pracować.

Gigabyte GeForce 8800 GT 256 MB Zalman Edition

Drugim przedstawicielem karty 8800 GT z 256 MB był model wyprodukowany przez firmę Gigabyte. Opakowanie akceleratora zostało dość bogato wyposażone w informacje dotyczące zawartości. Już same pudełko zdobi postać z gry „Neverwinter Nights 2”. Gra jest dołączona jako gratis wraz z kartą.
Ponadto producent informuje o zmienionym chłodzeniu oraz wysokiej klasie kondensatorów. Gigabyte do karty dołącza instrukcje obsługi, płytę ze sterownikami, płytę ze wspomnianą grą „Neverwinter Nights 2”, przewodem zasilającym kartę, przewodem HDTV i dwie przejściówki DVI->D-Sub. Jak widać, Gigabyte dba o swych klientów. Cena akceleratora to ok. 430 zł. Karta w fabrykach Gigabyte przeszła szereg zmian. Począwszy od konstrukcji płytki drukowanej, przez zastosowaną elektronikę i na chłodzeniu skończywszy. Niebieską powierzchnię płytki PCB zdobi średnich rozmiarów układ chłodzący. Na śledziu umieszczono dwa wyjścia DVI i jedno TV-Out. Gigabyte użył lepszej jakości kondensatorów niż u niektórych konkurentów, zwłaszcza tych bardzo tanich. Układ został wyposażony w 256 MB pamięci. Producentem modułów pamięci jest firma Hynix, która zastosowała tutaj kości o czasie dostępu 1,4 ns. Ponadto karta ma inne taktowanie niż zwyczajne 8800 GT. Producent postanowił podbić częstotliwość taktowania rdzenia graficznego z 600 MHz do 700 MHz. Niestety w przypadku pamięci operacyjnej częstotliwość zmalała do 750 MHz (domyślnie 900 MHz).
Do chłodzenia rdzenia graficznego użyto coolera wyprodukowanego przez Zalmana. Firma ta od lat specjalizuje się w chłodzeniu nie tylko kart graficznych, ale i procesorów, twardych dysków oraz innych elementów komputera. Radiator składa się z ogromnej ilości cieniutkich blaszek. W środkowej części są one wykonane z miedzi, a w bocznych – z aluminium. Do schładzania radiatora posłużył niewielki wentylatorek, który niestety nie ma automatycznej regulacji obrotów. Pracował cały czas przy jednakowej prędkości, obojętnie czy karta była pod obciążeniem, czy też nie. Z tego też powodu podczas pracy w systemie operacyjnym hałas powodowany przez Zalmana był wyraźnie słyszalny. Nieco lepiej sytuacja wyglądała w grach, kiedy to zazwyczaj z głośników dochodzą dźwięki wystrzałów, czy ryk silników samochodowych – skupieni na tym co się dzieje na ekranie, nie usłyszymy szumu chłodzenia karty graficznej. Z drugiej strony efektywność chłodzenia jest zdumiewająca. W grach GPU nie osiągało więcej niż 52 stopni C. A trzeba jeszcze mieć na uwadze, że rdzeń graficzny jest fabrycznie podkręcony o 100 MHz

Palit GeForce 8800 GT 1 GB

Ciekawym eksperymentem może być zbadanie układu GeForce 8800 GT wyposażonego w aż 1 GB pamięci operacyjnej. Kilku producentów zdecydowało się na ten krok, aby zainstalować dwukrotnie więcej pamięci niż w tradycyjnych 8800 GT. Palit należy do jednej z niewielu takich firm. Chyba już tradycyjnie ta korporacja zastosowała niezbyt estetyczne pudełko o zielonych barwach z mechaniczną żabą na pierwszym planie. Pomimo że Palit jest często traktowany jako jeden z „gorszych” (choćby poprzez montowanie słabszej jakości elektroniki), to nie mogę się przyczepić do wyposażenia. Producent umieszcza w pudełku instrukcję obsługi, przewód HDTV, przewód zasilający, przejściówkę DVI->D-Sub, DVI->HDMI oraz pełną wersję gry „Tomb Raider: Anniversary”. Zazwyczaj, jeśli już Palit dodawał jakąś grę, to był to albo tytuł sprzed kilkunastu miesięcy, albo jakiś mało ciekawy, który od razu rzucaliśmy w kąt. Tym razem miłe zaskoczenie. Karta kosztuje ok. 630 zł.
Karta przeszła szereg zmian już na taśmie produkcyjnej. Płytka drukowana o zielonym kolorze została prawie w całości zapełniona elektroniką oraz „wyrośniętym” chłodzeniem. Swego rodzaju smaczku dodają złącza DVI w kolorze czerwonym. Wszystkie elementy odbierające ciepło z karty zostały pomalowane w niebieskim kolorze. Palit GeForce 8800 GT 1 GB dysponuje w sumie 16 modułami pamięci, które umieszczono po obydwu stronach karty. Częstotliwość taktowania wynosi 600/900 MHz (SPU: 1500 MHz). Palit w praktycznie wszystkich ostatnio wydawanych akceleratorach graficznych stosuje własne konstrukcje systemów chłodzących. Nie jest inaczej i w tym przypadku. Ogromny niebieski aluminiowy radiator chłodzi serce karty. W jego środku usadowiony został niezbyt duży wentylator, dość dobrze dający sobie radę z chłodzeniem. GPU w grach nie osiągało więcej niż ok. 63 stopni C. Dobrym posunięciem Palita jest montaż radiatorów również na układach pamięci, w tym również na rewersie, gdzie zastosowano duży, płaski radiator.

Konfiguracja testowa

Wszystkie testy zostały przeprowadzone w systemie operacyjnym Windows Vista Ultimate x64. Ustawienia gier, w których porównywaliśmy wydajność kart, to możliwie najwyższe detale graficzne. Dodatkowo przy niektórych tytułach włączałem bądź wyłączałem wygładzanie krawędzi oraz filtrowanie anizotropowe – w zależności od stopnia wymagań sprzętowych danego testu. Nasza platforma testowa składała się z:

Procesor Intel Core 2 Duo E6600 @3.0 GHz
Pamięć RAM 2x1 GB KingMax DDR2 400 MHz
Płyta główna Asus P5N32-E SLI
Twardy dysk Seagate 250 GB SATA2
Monitor Samsung 226BW

Użyte sterowniki:
Dla kart HIS/Diamond 3850 – Catalyst 8.4
Dla kart Asus, Gigabyte, Palit 8800 GT – ForceWare 169.25
Dla kart Asus, BFG, MSI 9600 GT – ForceWare 174.74

Testy
3DMark06

[size=9]Na ogólny wynik w tym benchmarku praktycznie nie wpływa ilość pamięci w kartach GeForce 8800 GT 256, 512 ani 1024 MB. Ważniejszą rolę za to odgrywa częstotliwość taktowania, co wyraźnie widać po Radeonach 3850 i GeForce’ach 9600 GT.
Bioshock

[size=9]Najlepszą wydajność odnotowałem na karcie MSI GeForce 9600 GT, która dzięki najwyższym parametrom pracy nie miała sobie równych. Nawet Palit 8800 GT z 1 GB pamięci nie zdołał jej pokonać. Na uwagę zasługuje dobra wydajność fabrycznie podkręconych kart Diamond i HIS Radeon 3850 512 MB. Na układach GeForce 8800 GT 256 MB nie gra się komfortowo. Co jakiś czas zdarzały się krótkie przycięcia, zwłaszcza podczas wchodzenia do nowych lokacji, otwierania drzwi. Winę ponosi mała ilość pamięci.
Colin McRae Dirt

Pomimo blisko rocznej obecności Colina McRae na rynku - jednej z lepszych gier rajdowych – wymagania jakie stawia akceleratorom graficznym wciąż są duże. Przy wysokich ustawieniach detali graficznych ogromną rolę odgrywa ilość pamięci operacyjnej na karcie. Układy GeForce 8800 GT 256 MB zupełnie sobie nie radzą, nawet w rozdzielczości 1280x1024. Dopiero wyłączenie wygładzania krawędzi przywraca płynność animacji. Co ciekawe, Radeon 3850 256 MB dysponuje wydajnym i dobrze zoptymalizowanym kontrolerem pamięci, dzięki czemu wypada o klasę lepiej w porównaniu z 8800 GT 256 MB. Ponadto, na przykładzie kart z GeForce 9600 GT widać dość wyraźny wzrost wydajności, po każdym podwyższeniu częstotliwości taktowania.
Call of Duty 4

W CoD4 ponownie zaobserwować można, jak duży i negatywny wpływ ma 256 MB pamięci w GeForce 8800 GT. Optymalną ilością dla tego akceleratora jest 512 MB. Przewaga modelu z 1 GB pamięci nad 512 MB nie jest już tak wyraźna. A skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać? ;-)
W rodzinie GeForce 9600 GT ponownie produkt MSI jest na topie, chociaż nie ma dużej przewagi nad standardowo pracującym 9600 GT. Karty z Radeonem 3850 512 MB na pokładzie świetnie wypadają w trybie 1280 x 1024, ale niestety w wyższej rozdzielczości prezentują się o wiele słabiej niż standardowy 9600 GT.
Crysis

Crysis stanowi nie lada wyzwanie dla każdego akceleratora graficznego. Najlepiej spośród dziś testowanych kart wypadł Palit 8800 GT, któremu bardzo pomogła duża ilość pamięci operacyjnej. Karty z układem 9600 GT uplasowały się według częstotliwości taktowania – ponownie MSI na prowadzeniu. Dość wysoko taktowany HIS 3850 512 MB IceQ TurboX uplasował się tuż za mocniejszym bratem – Radeonem 3870. Jak na swoją cenę, jest to niezły wyczyn.
Lost Planet

W teście gry Lost Planet wyniki układów GeForce 9600 GT oraz Radeon 3850 są nieco „spłaszczone”. Występują bardzo małe korzyści z podkręcenia, co wyraźnie widać na przykładzie różnie taktowanych kart GeForce 9600 GT. Niemniej jednak Lost Planet potrafi wykorzystać dużą ilość pamięci RAM karty graficznej – Palit 8800 GT 1 GB wyprzedził nawet układ GeForce 8800 GTS 512 MB.
NFS: ProStreet

Gra NFS: ProStreet nie stanowi dużego wyzwania dla układów graficznych, nawet tych za 400-450 zł! Karty GeForce 9600 GT i Radeon 3850 512 MB w rozdzielczości 1280 x 1024 (czyli typowe ustawienie monitorów LCD 17” i 19”) osiągają dużą ilość wyświetlanych klatek/s, w pełni wystarczającą do płynnej animacji. Z testowanych dziś układów najlepsze rezultaty osiąga produkt firmy MSI. Podkręcony model 9600 GT od tego producenta prześciga w wydajności Palita 8800 GT 1 GB – układ z wyższego segmentu. Karty HIS i Diamond z Radeonami 3850 512 MB na pokładzie nieźle się sprawują na tle konkurencji, ale głównie w 1280 x1024. W wyższej rozdzielczości nieco odbiegają od konkurencji.
Sega Rally

Diamond i HIS 3850 512 MB bez włączonego AA/AF osiągają wyniki na poziomie układów GeForce 9600 GT. Ponadto tracą zdecydowanie mniej po przejściu z mniejszej do większej rozdzielczości, niż 9600 GT. Niestety gdy włączyłem wygładzanie krawędzi i filtrowanie anizotropowe, szybkość działania gry na Radeonach 3850 512 MB gwałtowanie spadła. Do tego stopnia, iż płynne granie było raczej niemożliwe. Bardzo dobrą wydajność za to prezentuje Palit 8800 GT 1 GB – bez względu na ustawienia graficzne wyświetla zadowalającą ilość klatek/s. Pograć można nawet w 1680 x 1050 z AA i AF.
STALKER

W tym tytule tradycyjnie układy GeForce przodują nad konkurencyjnymi Radeonami. Palit 8800 GT, mający 1 GB pamięci operacyjnej na pokładzie, niezbyt wykorzystał swoją zaletę – przewaga nad modelem 8800 GT wyposażonym w 512 MB to raptem kilka klatek/s. Z układów GeForce 9600 GT znów akcelerator wyprodukowany przez MSI wypadł najlepiej. Karty Diamond i HIS 3850 512 MB w wyższej rozdzielczości (1680 x 1050) są tylko o kilka klatek/s wolniejsze niż Radeon 3870.
Mała uwaga do kart Gigabyte i Asus z 8800 GT 256 MB. Pomimo że w moim miejscu testowym osiągnęły niezłą średnią ilość wyświetlanych klatek/s, to jak się okazało, po wyjściu na otwartą przestrzeń wydajność gwałtownie spadała o ponad połowę. Na karcie 8800 GT z 512 MB czy 1024 MB po wyjściu z podziemi na powierzchnię wydajność spadała o kilka klatek/s. Na poniższych zrzutach ekranowych (rozdzielczość 1680 x 1050) przykład na układzie Asus 8800 GT 256 MB.
World in Conflict

Nadzwyczaj dobre wyniki osiągają jedyne w moim zestawieniu układy Radeon 3850 512 MB. Ich wydajność jest na poziomie Radeona 3870 i Radeona 3870 X2, który w teście World in Conflict nie potrafił wykorzystać technologii CrossFire. Asus, BFG oraz MSI 9600 GT plasują się na dalszych miejscach, osiągając wydajność na poziomie Radeona 3850 256 MB. Natomiast u kart Asus i Gigabyte 8800 GT 256 MB znów doskwierały niezbyt pojemne pamięci, dlatego ich wydajność w tym teście nie jest wysoka.

Podsumowanie

Każdy z przetestowanych akceleratorów graficznych jest ciekawą propozycją dla użytkowników. Aby jednak dokonać właściwego wyboru, wcześniej powinniśmy przemyśleć, do czego będzie nam służyć karta graficzna. Jeśli są to w przeważającej części gry, wybór powinien paść na modele, które są albo najwydajniejsze (wersja dla zasobnych w gotówkę), albo mają bardzo dobry stosunek ceny do wydajności (wersja dla mniej zasobnych w gotówkę).
Przetestowane w niniejszym artykule karty graficzne, oprócz kilku przypadków (o których zaraz napiszę), prezentują dobrą wydajność, a także możliwości multimedialne. Kartą o wyśmienitym wręcz stosunku ceny do wydajności jest MSI GeForce 9600 GT O/C. Dzięki wysoko podkręconym zegarom taktowania układ ten w wielu przypadkach dogania, a często nawet jest szybszy niż standardowy GeForce 8800 GT. Ponadto produkt ten cechuje się cichym i wydajnym systemem chłodzenia oraz bogatym wyposażeniem w przewody do multimediów.
Na wyróżnienie zasługuje również Asus GeForce 9600 GT Silent, dzięki pasywnemu chłodzeniu. Karta może być idealnym wyborem dla tych, którzy oprócz grania, dużo czasu spędzają w internecie, oglądają filmy na komputerze lub po prostu pracują – bezgłośne chłodzenie jest w tym przypadku idealnym rozwiązaniem. Pamiętać należy tylko o w miarę dobrej cyrkulacji powietrza w obudowie komputera, aby ciepłe powietrze było szybko wymieniane na chłodne.
W przypadku układu Palit GeForce 8800 GT 1 GB trudno się jednoznacznie wypowiedzieć. Z jednej strony akcelerator oferuje bardzo wysoką wydajność, dobre możliwości overclockingu i ciekawe wyposażenie. Z drugiej zaś zwiększona objętość pamięci operacyjnej do 1 GB nie przynosi wyraźnego wzrostu wydajności względem modelu GeForce 8800 GT 512 MB. Zazwyczaj albo różnic nie ma żadnych, albo jest to tylko kilka klatek/s. A jeśli do tego weźmiemy pod uwagę fakt, że najtańsze GeForce 8800 GT 512 MB kupimy za ok. 500 zł, a testowany Palit 8800 GT 1 GB to wydatek rzędu 630 zł, zakup jest raczej mało opłacalny, jeśli bierzemy pod uwagę tylko zastosowanie w grach wideo.
Natomiast zupełnie słabe w grach okazały się karty z GeForce 8800 GT 256 MB. Nawet w rozdzielczości 1280 x 1024 często ustępują nie tylko swoim braciom z 512 MB, ale i porównywalnym cenowo kartom Radeon 3850 512 MB. Akceleratory te z pewnością nie są stworzone dla wymagających graczy.
Na koniec zostawiłem dwie karty z Radeonem 3850 512 MB. Miałem do dyspozycji produkty firm HIS oraz Diamond. Niestety nie poleciłbym ich wymagającym graczom, a jedynie takim, którzy spędzają dziennie 1-2 godziny na graniu w swoje ulubione gry, aby zrelaksować się po ciężkim dniu w szkole, czy pracy. Nie ulega żadnej wątpliwości, że pod względem wydajności w wielu przypadkach ustępują kartom GeForce 9600 GT – nawet tym bez overclockingu. Najtańsze akceleratory GeForce 9600 GT kupimy za mniej niż 400 zł (Palit, Gainward, Galaxy), lub za około 410-450 zł - jeśli ktoś zwraca uwagę na producenta (EVGA, TwinTech, Inno3D, Leadtek, Zotac). Co prawda zaletami kart Radeon 3850 jest lepsza obsługa materiału HD, a także wsparcie DirectX 10.1, ale mimo wszystko nie jest to aż tak duża przewaga, aby przyćmiła raczej średnią wydajność w grach.
Tylko zwolennicy Radeonów mogą zastanowić się nad kartą HIS Radeon 3850 512 MB IceQ TurboX, pod warunkiem że jego cena spadnie do zapowiadanych ok. 400 zł. W innym przypadku zakup jest w zupełności nieopłacalny.

Reasumując. Z przetestowanych dziś kart wyróżniamy następujące akceleratory:

MSI GeForce 9600 GT O/C za fabryczny overclocking, niezłe możliwości podkręcania, wysoką wydajność, dobre chłodzenie oraz przyzwoitą cenę.

Asus GeForce 9600 GT Silent za pasywny system chłodzenia i całkiem niezłe możliwości o/c.

HIS Radeon 3850 512 MB IceQ TurboX za ciche i wydajne chłodzenie, fabryczny overclocking. Jednak jeśli komuś zależy bardzo na wydajności, nie jest to najwłaściwszy wybór. Ponadto warunkiem jest, że cena spadnie do zapowiadanych 400 zł.
Pamiętajcie że testy były przeprowadzone na Viscie. Na XP Professional 2002 wyniki były by lepsze.
Test znaleziony w necie i wrzucony dla graczy którzy zastanawiają sie nad kupnem nowej karty graficznej a nie wiedzą jaką wybrać.

Miłego czytania Kratos